Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wiktoria odbudowuje utracone relacje między naturą a człowiekiem

„i fragmenty kości, i odłamki skał” - tak zatytułowana jest nowa wystawa w krakowskiej Cricotece. Ekspozycja jest częścią programu wystawienniczego Cricoteki „Cloakroom” opartego na łączeniu współczesnych praktyk wizualnych ze spuścizną Tadeusza Kantora.

Wiktoria odbudowuje utracone relacje między naturą a człowiekiem
Wiktoria, Imprint-Sculptures. Wearable, 2023-2024, dzięki uprzejmości artystki

Gośćmi Justyny Nowickiej są: Artystka oraz osoby kuratorskie Natalia Barczyńska i Kamil Kuitkowski


Kuratorem programu jest Kamil Kuitkowski, a każda z edycji budowana jest wobec problemowej osi. Założeniem wystaw zaplanowanych na przełom 2025 i 2026 r. jest eksploracja relacji sztuk wizualnych, polityk ciała i pamięci ze sposobami, w jakie technologia wpływa na współczesne formy wypowiedzi artystycznej, przemiany społeczne, a także działania instytucji kultury – zwłaszcza w kontekście archiwów. 

Wystawa Wiktorii „i fragmenty kości, i odłamki skał” w Cricotece to kolejna odsłona wielowątkowego projektu artystki, którego główną ideą jest odbudowywanie utraconej relacji człowieka i natury, poprzez cielesny kontakt z tym, co najbardziej pierwotne. Artystka swoje poszukiwania rozpisuje za pomocą rzeźbiarskich instalacji, obiektów performatywnych, prac wideo oraz fotograficznych kolaży. Wszystkie one rozgrywają napięcie występujące między rzeźbą a ciałem odbiorcy. Uzyskiwany kontrast wzmacniany jest somatycznym dialogiem z performansem „Gdybym była kamieniem, nosiłabym siebie”, wykonanym przez Jagnę Nawrocką i Bartosza Jakubowskiego, który jest integralną częścią projektu „Imprint-Sculptures” Wiktorii, a jego kolejna odsłona towarzyszyć będzie otwarciu wystawy w Cricotece.

Rzeźby-odciski powstały z inspiracji praktykami ekoseksualnymi. Artystka aktywuje je podczas sensorycznych, kolektywnych spotkań, w których uczestniczą zarówno odbiorcy, jak i inne osoby artystyczne zapraszane przez Wiktorię. Performatywne obiekty są wówczas narzędziami do fizycznego zbliżenia do natury poprzez obcowanie i dotykanie, sprzyjając zacieśnianiu więzi emocjonalnych i duchowych uczestników i uczestniczek. Wobec permanentnego stanu wyjątkowego współczesności Wiktoria reżyseruje leczniczy rytuał ex voto, w którym niemalże przekracza granice tkanek. 

Jednocześnie, podobnie jak w praktykach Tadeusza Kantora, kamienne uprzęże artystki nie tylko są kostiumami, a bioobiektami, nadbudowującymi ciało. Stają się pretekstem do przyglądania się sobie i innym, rodzą pytania o granice ciała i tożsamości. Dzięki zetknięciu skóry i kamienia stwarza się nowa ludzko-kamienna forma.

osoby kuratorskie: Natalia Barczyńska, Kamil Kuitkowski
wystawa czynna do końca marca

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”