Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wieliczka ma problem z dzikami: dzikie zwierzęta przejmują Park pod Baranem

Nie tylko Kraków zmaga się z dzikami. Spodobała im się również Wieliczka, a konkretnie Park pod Baranem. Nie zważając na ludzi, dziki wchodzą na teren parku, odpoczywają na łonie natury, a przy okazji szukają czegoś do jedzenia. Przychodzą nawet całymi stadami, co niestety jest dużym zagrożeniem, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi. Do tragedii jeszcze nie doszło, ale zdaniem części mieszkańców, niewiele brakuje.

Wieliczka ma problem z dzikami: dzikie zwierzęta przejmują Park pod Baranem
Fot. Pixabay

Posłuchaj, co mówią mieszkańcy Wieliczki

W mediach społecznościowych mieszkańcy dzielą się swoimi wrażeniami. Kilka dni temu dziki zwyczajnie weszły do parku. Rodziny z dziećmi dla bezpieczeństwa miały zamknąć się na placu zabaw. Innym razem zwierzęta zaatakowały jednego z przechodniów.

Część z mieszkańców Wieliczki skarży się na bezczynność straży miejskiej. W ciągu tygodniach trafiło do niej już kilka zgłoszeń o grasujących dzikach, ale nie zmieniło się nic. Jak tłumaczy starszy inspektor Andrzej Windak, strażnicy mają związane ręce. Powodem jest prawo.

Zajmujemy się głównie zwierzętami agresywnymi, to wynika z ustawy o strażach miejskich. Straż miejska winna zajmować się głównie agresywnymi psami, ewentualnie rannymi zwierzętami, które transportujemy do weterynarzy. Natomiast to jest kwestia skali oczywiście. Nie mamy środków technicznych które mogą nam pomóc takiego dzika odłowić

– mówi Windak.

Strażnicy mogą interweniować jedynie doraźnie.


My musimy dbać o bezpieczeństwo mieszkańców, czyli wyobrażam sobie sytuację, kiedy ktoś widzi dzika, czuje się zagrożony. Możemy podjechać, sprawdzić przede wszystkim takie zgłoszenie i ewentualnie dzika przepłoszyć

– wyjaśnia Andrzej Windak.

Za odłów lub odstrzał dzików odpowiada właściciel danego terenu. W tym przypadku park jest własnością gminy, więc to zadanie dla urzędników. Ale zanim zaczną poszukiwać firmy, która się tym zajmie, trzeba jeszcze zgody starosty.


Żeby można było taką decyzję wydać, musi wpłynąć wniosek z Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka, w którym będzie określone miejsce tego odłowu, odstrzału, liczba dzików, które mają zostać odłowione czy też odstrzelone. Po zasięgnięciu opinii, bo ta decyzja musi być wydana w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim, starosta wydaje taką decyzję i jeżeli ona stanie się ostateczna, to gmina może przystąpić do realizacji zadania

–  mówi Beata Domoń, kierowniczka Wydziału Ochrony Środowiska starostwa w Wieliczce.

Takiego wniosku jeszcze nie ma. Jak na ironię, obok parku znajduje się urząd gminy. Może po szturmie na park dziki zaczną szturmować też sam urząd.

Powiązane

  • Dzikie zwierzęta w mieście: dziki

    Anna Piekarczyk

  • Dziki dostały się na teren krakowskiej podstawówki. "Boimy się o nasze dzieci"

    Elżbieta Raczyńska

  • Radni przyjęli rezolucję w sprawie powrotu do odławiania i relokacji dzików

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"