Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielicki ośrodek zdrowia w poważnych tarapatach finansowych. Powodem kredyt na nowe skrzydło

Wielicki ośrodek zdrowia ma poważne problemy finansowe. Przychodnia przy ulicy Szpunara zadłużyła się na 13 milionów złotych - przez kredyt, który wzięła na dobudowanie nowego skrzydła. Tam miały znaleźć się nowe gabinety lekarskie, ale wciąż niemal połowa budynku stoi pusta. Okazuje się, że równocześnie placówka każdego roku ponosi straty. Tylko w 2023 wyniosły one prawie 700 tysięcy złotych.

Wielicki ośrodek zdrowia w poważnych tarapatach finansowych. Powodem kredyt na nowe skrzydło
fot. Mateusz Bożek

Sytuacja przychodni nie napawa optymizmem, zwłaszcza, że lecznica wzięła cały kredyt na siebie, bez żadnego wsparcia z zewnątrz, ze strony gminy lub Narodowego Funduszu Zdrowia.

Przychodnia ma gorsze warunki kredytowe niż gmina. Marża jest wyższa. Ta inwestycja była bez żadnego dofinansowania zewnętrznego. W całości na kredyt, który teraz kulą u nogi ośrodka. Teraz nie wiadomo co dalej, bo ośrodka nie stać na spłacanie rat. Stopy procentowe wzrosły, oprocentowanie wzrosło. Rocznie milion złotych ma być przeznaczane na spłatę odsetek. Ubolewam, że tak ogromne pieniądze oddajemy bankowi. 

 - uważa radny Wieliczki Bartłomiej Krzych.

Lucjan Marosek, zastępca dyrektora przychodni tłumaczy, że nie było innej możliwości. 

Ze względów proceduralnych gmina nie mogła takiego kredytu zaciągnąć sama, ponieważ on był udzielony jednostce udzielającej świadczeń medycznych. Gmina nie ma w działalności statutowej takich zakresów, w związku z tym ten kredyt musieliśmy zaciągnąć my.

Dyrektorka przychodni Grażyna Kozak dodaje z kolei, że gmina nie może dofinansowywać usług medycznych, bo to zadanie Narodowego Funduszu Zdrowia, może jednak wspierać utrzymanie tego obiektu. Dyrekcja pytana o kondycję finansową placówki zapewnia, że ta mimo zaciągniętego zobowiązania nie jest zła, a raty są regularnie spłacane.

Strata się zmniejszyła. Za 2022 rok mieliśmy większą stratę o 200 tysięcy. Natomiast my tę stratę, bo takie są zasady postępowania wynikające z ustawy o finansach publicznych i o rachunkowości pokrywamy z własnych środków. 

- mówi Lucjan Marosek.

Nie zmienia to faktu, że do tej pory niemal połowa budynku stoi pusta - mimo, że do użytku został oddany w ubiegłym roku. Dyrektor Kozak tłumaczy, że to przez Radę Społeczną przychodni, która postawiła bardzo konkretne warunki najmu pomieszczeń. 

Miały być to gabinety dla osób, które mają umowy z NFZ-em po to, żeby usługi świadczone w tych gabinetach były bezpłatne dla mieszkańców Wieliczki. Ciężko jest znaleźć takie osoby, bo one mają zwykle swoje własne kontrakty i miejsca udzielania świadczeń. 

Z kolei radny Bartłomiej Krzych wyjaśnia, że kiedy pojawił się pomysł budowy nowego skrzydła w przychodni wielu mieszkańców sygnalizowało mu, że to nie jest dobry pomysł. 

Zadłużenie placówki niepokoi też gminnych urzędników. Sprawdzają, czy jest szansa, aby jakoś pomóc przychodni. 

Rozmowy managerskie są prowadzone. Dotyczą potencjalnych usługodawców, którzy mogliby się tam pojawić. Postaramy się też nawiązać współpracę z Collegium Medicum. Być może szpital na Jakubowskiego w Krakowie byłby zainteresowany tym żeby pewne przestrzenie wynająć. 

- mówi Lucjan Rówiński, wiceburmistrz Wieliczki.

Jest jeszcze jedna możliwość. Gmina mogłaby wziąć jeszcze jeden kredyt i spłacać z niego dług placówki. Ale to może być ciężkie, bo ona też jest zadłużona, na niemal 400 milionów złotych. 

fot. Mateusz Bożek

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec