W Krakowie wzrasta liczba ujawnionych przypadków znęcania się nad członkami rodziny. W ubiegłym roku w stolicy Małopolski założono ponad 700 "Niebieskich Kart" - to o 200 więcej niż w 2011 roku.
W ubiegłym roku krakowska policja w sprawach związanych ze znęcaniem się nad bliskimi interweniowała około 800 razy. Liczba policyjnych interwencji w tym przypadku w Krakowie nie zmienia się od lat, ale w mieście rośnie liczba "Niebieskich Kart", które są informacją, że w danej rodzinie dochodzi do przemocy. W ubiegłym roku takich kart założono w Krakowie ponad 700 - to o 200 więcej niż w 2011 roku. Niebieskie Karty, oprócz policji, zakłada też Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, czy Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Jak podkreśla Justyna Rejdych z MOPS-u, koordynatorka Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, do znęcania się nad bliskimi coraz częściej dochodzi w rodzinach o wysokim statusie społecznym i majątkowym.
Często zdarza się, że nawet jeżeli ofiary zgłoszą, że w rodzinie dochodzi do przemocy, to później nie chcą w tej sprawie zeznawać i wycofują oskarżenia. "Ofiary znęcania fizycznego, bądź psychicznego wciąż zbyt często chronią swych oprawców" - mówi nadkomisarz Piotr Raźny z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. A jeżeli osoba pokrzywdzona nie współpracuje z policją, to nie można ukarać sprawcy.
[Posłuchaj:rozmowy z nadkomisarzem Piotrem Raźnym z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ]
Krakowskie sądy nie korzystają z możliwości kierowania sprawcy przemocy w rodzinie na terapię - zauważają pracownicy MOPS-u. W całym Krakowie w ubiegłym roku tylko 27 osób, spośród ponad 700, które znęcały sie nad rodzinami, odbyły taką terapię. Te osoby po namowach pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zgłosiły się na nią dobrowolnie.