W Wieliczce ruszył dziś pierwszy Ekologiczny Budżet Obywatelski. Projekty można zgłaszać do 24 marca. Do wydania jest milion złotych. Władze gminy zapewniają, że szanse na realizację mają nawet niewielkie zadania, bo po raz pierwszy w Polsce głosy będą liczone "metodą równych szans". Na czym polega to rozwiązanie?
Posłuchaj wypowiedzi
Metoda równych szans to nowe, ale jak przekonują naukowcy, najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie. Zasada działania jest bardzo prosta: im tańszy projekt, tym mniej potrzebnych głosów - tłumaczy profesor Piotr Faliszewski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Mała grupka jest w stanie sfinansować sobie małe projekty. Chcemy wielki projekt, musimy przekonać wielu ludzi.
Wzór, który będzie stosowany do obliczeń, wygląda skomplikowanie, ale całość wykonają komputery. Profesor Piotr Skowron z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że mieszkańcy Wieliczki dzięki temu rozwiązaniu będą mieli większy wpływ na zmiany w ich najbliższym otoczeniu. Zwykle drobne pomysły przegrywały z dużymi i często przeskalowanymi projektami.
Taka grupa stu wyborców może zdecydować o koszcie rzędu 5 tysięcy złotych, czyli może zdecydować o wycinku budżetu.
Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł podkreśla, że maksymalny koszt zgłaszanego projektu nie może przekroczyć 100 tysięcy złotych.
Podpowiadamy, żeby szukać lokalnie, żeby powstawały miejsca zachęcające do aktywności w przyrodzie, albo pewne miejsca zachowywać. Tak zachowaliśmy Park pod Baranem i może zachowamy wiele miejsc, zachowując zieloną równowagę.
Projekty do programu nazwanego "Zielony Milion" można zgłaszać do piątku 24 marca. Głosowanie zaplanowano w kwietniu, tak by jeszcze w tym roku zobaczyć efekty zaproponowanych prac tak, bu zahaczyć o wiosnę, kiedy można sadzić i wtedy efekt zobaczymy latem i jesienią.
Mieszkańcom Wieliczki podoba się pomysł Zielonego Miliona. Bo choć kwota ich zdaniem to zaledwie kropla w morzu potrzeb - jest to na pewno krok w dobrą stronę.
Projekty można zgłaszać na stronie zb.wieliczka.eu do 24 marca. Głosowanie zaplanowano między 3 a 21 kwietnia. Później w ruch pójdą komputery, które w oparciu o specjalny - i dość skomplikowany wzór-wykonają wszystkie obliczenia. Wyniki poznamy po tygodniu.
Metoda liczenia została opracowana przez naukowców z polskich uczelni we współpracy z badaczami z Harvardu.
W projekt zaangażowały się Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo-Hutnicza i Uniwersytet Warszawski