"W Małopolsce jest za głośno!" - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. Według WHO w miastach normy hałasu nie powinny przekraczać 55 decybeli w dzień i 45 decybeli w nocy. Tymczasem w Polsce normy te wynoszą odpowiednio 70 i 65 decybeli.
Dopuszczalny poziom hałasu w Polsce postał podwyższony kilka miesięcy temu decyzją Ministra Środowiska. W ten sposób chciano zmniejszyć liczbę ekranów akustycznych stojących przy polskich drogach. "Ta decyzja była zbyt pochopna" - ocenia w rozmowie z Radiem Kraków Dariusz Nowak, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli.
- Zwróciliśmy się do ministra, żeby znowu przeanalizował sytuację i podjął odpowiednie kroki. Powinna być brana pod uwagę opinia naukowców i Światowej Organizacji Zdrowia. Oni mówią, że normy hałasu powinny być mniejsze - podkreśla Nowak.
Według Światowej Organizacji Zdrowie długotrwałe przebywanie w zbyt głośnym otoczeniu może prowadzić m.in. do chorób serca, bezsenności, szumów usznych i rozdrażnienia.
(Karol Surówka/ko)