Azbest czyli cichy zabójca wciąż pokrywa dachy budynków w Małopolsce. Do tej pory ustalono, że w Krakowie znajduje się na 850 obiektach, ale zapewne jest ich więcej.
W Krakowie trwa inwentaryzacja wyrobów azbestowych. Pracownicy firmy Wessling z upoważnienia Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta, przemierzają ulicę po ulicy w poszukiwaniu azbestu. Po sprawdzeniu na razie połowy miasta, azbest stwierdzono na ponad 42 tysiącach metrów kwadratowych dachów. Spis wyrobów rozpoczął się na początku czerwca i potrwa do końca wakacji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami i zobowiązaniem wobec Unii Europejskiej, Polska powinna pozbyć się azbestu najdalej do 2032 r. Koszt inwentaryzacji która trwa w Krakowie to 130 tysięcy złotych. 80% tej kwoty pokryło ministerstwo gospodarki.
Jeśli ktoś zapuka do państwa drzwi i powie, że chce przyjrzeć różnym zakamarkom, należy poprosić o specjalne pismo Wydziału Kształtowania Środowiska, które pracownicy firmy Wessling mają przy sobie i muszą okazać na wezwanie.
(Aleksandra Ratusznik/ko)