Akcję organizują Pogromcy Bazgrołów, którzy w taki nietypowy sposób chcą zmusić właścicieli budynków do zamalowywania wulgarnych i szpetnych napisów. Z danych krakowskiej straży miejskiej wynika, że połowa właścicieli i zarządców odmawia usunięcia bazgrołów ze swoich budynków. Inicjatorzy akcji czekają na głosy mieszkańców, którzy mogą wybierać spośród sześciu nominacji. Tak będzie co miesiąc. Najbliższa akcja malowania miała się odbyć w środę w Nowej Hucie. Z powodu ulewy Pogromcy Bazgrołów odwołali akcję.
Zdjęcia ścian wstydu można znaleźć na stronie kraków.pl. Tam można też oddać głos. Organizatorzy pod każdym zdjęciem podają kto jest właścicielem budynku. Według prawa to właśnie zarządca budynku powinien troszczyć się o jego estetykę.
Zwycięzca plebiscytu otrzyma kilogram najkwaśniejszych cytryn w mieście. Kwaśnego scenariusza można jednak uniknąć, deklarując pomoc w usunięciu bohomazów czy w ujęciu wandala, który uszkodził elewację.
Głosowanie będzie powtarzane co miesiąc, a Pogromcy czekają na propozycje mieszkańców do kolejnych nominacji. Akcja już przynosi efekt, bo napisy na jednej z nominowanych kamienic zostaną już w środę zamalowane. Chodzi o budynek... tuż obok Radia Kraków, przy ulicy Grottgera. Wyższa Szkoła, która ma tam swoją siedzibę, postanowiła usunąć bohomazy.
(Marcel Wandas/ko)