W Stanach Zjednoczonych takie kolejki ustawiają się za elektronicznymi nowinkami, w Krakowie równie długo trzeba czekać na... pączki. Jednak nie byle jakie: z lukrem i różą, przygotowane według tradycyjnej receptury. Dziś na pączki przed jedną z najsłynniejszych krakowskich cukierni ustawia się nawet trzygodzinna kolejka.
Posłuchaj materiału Bartłomieja Bujasa
- Ja już czekam prawie dwie godziny. Warto, ale jakby mnie nie poprosił szef, to pewnie bym uciekła do domu. Biorę paczkę do firmy. Jakby było cieplej, byłaby bajka. Warto czekać. Tu są specjalne pączki, nie są oszukane, z różą, pyszne. To najlepsze pączki w Krakowie. Idealny pączek niestety jest tłusty, ma dużo marmolady. Potem muszę długo biegać, żeby się go pozbyć, ale i tak nie umiem sobie odmówić - mówili oczekujący.
Po dobrego pączka trzeba postać. Ile najdłużej czekaliście? ??? #TłustyCzwartek pic.twitter.com/Y0aEvhonBU
— Radio Kraków (@RadioKrakow) February 8, 2024
Jeden pączek ma nawet 400 kalorii, ale podobno w Tłusty Czwartek można sobie pozwolić.