Artystka Cecylia Malik wspólnie ze studentami Uniwersytetu Pedagogicznego i aktywistami z Nowej Huty zorganizowała performance upamiętniający drzewa, które urzędnicy wycięli z okolic alei Jana Pawła II w Krakowie.
Posłuchaj co działo się na wczorajszym happeningu
W czwartek wieczorem, artystka Cecylia Malik wraz ze studentami Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Pedagogicznego zorganizowali happening, rodzaj pogrzebu dla wyciętych drzew. Były zielone znicze płonące na pniu po topoli, wzorowane na kościelnych feretronach transparenty i pieśni żałobne. Tę specyficzną procesję witał Maciej Twaróg, aktywista z Nowej Huty. Na miejscu był także znany w Krakowie ornitolog i przyrodnik, dr Kazimierz Walasz, który z benedyktyńską precyzją pokazywał zebranym gdzie rosło jakie drzewo i co kryło się w jego konarach.
Przypomnijmy, Cecylia Malik artystka która organizowała czwartokowy performance od lat zajmuje się tematyką ekologii i ochrony terenów zielonych w mieście. To między innymi dzięki jej pomysłowi obroniono przed zabudową teren otaczający zalew Zakrzówek w Krakowie. Wtedy zaproponowała mieszkańcom by założyli niebieskie tekturowe skrzydła jako znak sprzeciwu wobec planom dewelopera. Ten szalony pomysł okazał się niezwykle skuteczny.
(Małgorzata Nieciecka/ko)