Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W. Grzeszek: Człowiek powinien być na pierwszym miejscu

Z tego co wiem jest około 30 tysięcy gospodarstw ogrzewanych węglem. To nie jest mała liczba. Już dzisiaj jest niska opłacalność wydobycia. Zachwianie o 10% rynkiem pracy spowoduje złe skutki. - twierdzi szef małopolskiej Solidarności, Wojciech Grzeszek.

W. Grzeszek: Człowiek powinien być na pierwszym miejscu
fot: krakow.pl

Zapis rozmowy Jacka Bańki z Wojciechem Grzeszkiem, szefem małopolskiej Solidarności.

Niedawno górnicza Solidarność apelowała do rządu w sprawie zakazu palenia węglem. Solidarność uważała, że to godzi w polskie górnictwo. Rzeczywiście?

- Mamy na co dzień do czynienia z sytuacją wzrostu poziomu bezrobocia. Sytuacja w kopalniach nie jest najlepsza. Węgiel w Polsce jest nie tylko z polskich kopalń. Sprowadzamy go. Trzeba także wziąć pod uwagę, że ekologia jest bardzo ważna. Wiele chorób ma podłoże związane z zanieczyszczeniem. Powiem szczerze, że jak słyszę informacje, że po zdiagnozowaniu raka ludzie czekają 1,5 roku na operację, to ten problem wydaje mi się bardzo ważny i nawet ważniejszy.

Trochę mnie niepokoi, że mówi pan „ekologia”, a nie mówi pan „zdrowie krakowian”. Też jest pan przecież z Krakowa. Rozumiem, że chciałby pan oddychać czystym powietrzem.

- Oczywiście, że tak. Wszystko musi być w zdrowych granicach. Ekologia jest lansowanym tematem przez Unię. Nie podważam problemu szkodliwości niskiej emisji. Chociaż zetknąłem się z badaniami, że zanieczyszczenie w lecie jest podobne jak w zimie. To nie tylko węgiel, ale także spaliny i inne czynniki powodują zanieczyszczenie. Założenie stopniowego dochodzenia do emisji jest kompromisem.

Jakbyśmy to odwrócili, to pan powinien się cieszyć. Odchodzimy od zatruwania powietrza węglem, przygotowano program osłonowy i jednocześnie chcemy dbać o zdrowie mieszkańców. Nic tylko przyklasnąć.

- Jak będziemy znać szczegóły i zobaczymy system osłonowy to na pewno nie będziemy przeciwni tylko dlatego, że ta inicjatywa wychodzi z innych kręgów. Spokojnie, zobaczmy jakie będą kolejne propozycje. Teraz są konsultacje. Jest sporo spotkań komisji sejmiku i zobaczymy jakie za tym pójdą rozwiązania i jakie pieniądze są zabezpieczone na to. Słyszałem, że ma być wymiana kominków na nowocześniejsze. Ktoś może powiedzieć, że to lobby dla producentów nowych kominków. Kto to będzie sprawdzał i jak? Wiemy jak jest z abonamentem RTV. Już widzę jak kontrolerzy chodzą po mieszkaniach. Wątpliwości jest sporo.

Na moment zatrzymam się przy górnictwie. Myśli pan, że jeden niewielki w sumie Kraków mógłby wpłynąć na załamanie górnictwa?

- Z tego co wiem jest około 30 tysięcy gospodarstw ogrzewanych węglem. To nie jest mała liczba. Już dzisiaj jest niska opłacalność wydobycia. Zachwianie o 10% rynkiem pracy spowoduje złe skutki.

Pan, jako szef małopolskiej solidarności i jako radny sejmiku wojewódzkiego, jaki program mógłby przyjąć?

- Rozsądny, taki, że nie nastąpi to z dnia na dzień a z drugiej strony będzie odpowiedni system osłonowy. Muszą być także fundusze z UE i wreszcie musi to być przeprowadzone etapowo.

Z jednoczesnym całkowitym zakazem używania drewna i węgla?

- Nie jestem w stanie na to odpowiedzieć. Jak to będzie kilkuletni okres dochodzenia do tego to można się zastanawiać. Radni już mówili, że jest wiele miejsc, gdzie drewnem się pali. W niektórych miejscach nie ma dostępu do innych źródeł ciepła. Jak te gospodarstwa będą ogrzewane? Prądem? To bardzo drogie. W zimie zdarzają się także awarie, będziemy patrzeć jak ludzie zamarzają? Radni z terenów górskich o tym mówili.

Rozumiem radni z rejonów górskich palą drewnem i mają je za darmo. Można to zrozumieć.

- To nie tylko taki problem. Chodzi o dostęp do innych źródeł energii. Różne kotły i składniki innego paliwa wiele kosztują. Nikt nie jest chętny do supłania pieniędzy i zmieniania systemu. Generalnie w Polsce nie myśli się perspektywicznie. Pan dobrze podchodzi do zagadnienia. Jakbyśmy o tym myśleli 10 lat temu to taki system by już u nas był przygotowany. U nas to się dzieje z dnia na dzień. We Francji, jak przechodzili na elektrownie atomowe to był 20-letni program. Cały system był tak zrobiony, że przejście na inną energię dawało bezpieczeństwo i pokazywało, że nic złego się nie dzieje. U nas tego nie ma. Człowiek jest na końcu a powinien być na pierwszym miejscu.

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe