Oszuści wciąż aktywnie działają w Małopolsce. Policja odbiera coraz zgłoszeń w sprawie wyłudzeń "na wnuczka"..
Jeden z naciągaczy próbował nabrać w ten sposób panią Cecylię z podkrakowskich Myślenic. Ta jednak, po rozmowie telefonicznej, zadzwoniła do prawdziwego wnuka i zapytała czy rzeczywiście potrzebuje pieniędzy. Usłyszała, że wnuk w ogóle z taką prośbą się nie zwracał.
Policja mówi, że to bardzo dobry sposób. Po odebraniu nietypowego telefonu warto zadzwonić do prawdziwego krewnego. A potem koniecznie na policję.
(Maciej Skowronek/jp)