Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tour de Pologne - McNulty zwycięzcą wyścigu, Majka ósmy

Amerykański kolarz Brandon McNulty (UAE Team Emirates-XRG) wygrał ostatni etap - jazdę indywidualną na czas w Wieliczce - i zapewnił sobie zwycięstwo w 82. edycji Tour de Pologne. Jego starszy kolega z drużyny, kończący karierę Rafał Majka, zajął w wyścigu ósme miejsce.

Tour de Pologne - McNulty zwycięzcą wyścigu, Majka ósmy
Brandon McNulty z UAE Team Emirates-XRG wygrał ostatni etap -jazdę indywidualną na czas, i klasyfikację generalną kolarskiego wyścigu Tour de Pologne w Wieliczce, 10 bm. (gj) PAP/Art Service

W jeździe na czas McNulty wyprzedził Włochów – o 12 sekund Lorenzo Milesiego (Movistar) oraz o 15 Matteo Sobrero (Red Bull-Bora-hansgrohe). W całym wyścigu Amerykanin uzyskał przewagę 29 sekund nad kolejnym Włochem - Antonio Tiberim (Bahrain-Victorious) oraz 37 nad Sobrero. Majka był w niedzielę 19., a w klasyfikacji generalnej ósmy, ze stratą 59 sekund do młodszego kolegi z zespołu.

27-letni McNulty przystępował do „czasówki” jako faworyt. To jego specjalność. W ubiegłym roku wygrał etapy jazdy na czas we Vuelta a Espana, Tour de Suisse oraz UAE Tour, a także był piąty w igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

W Wieliczce miał do odrobienia siedem sekund do prowadzącego po sześciu etapach Monakijczyka Victora Langellottiego (Ineos Grenadiers), który pokonał go w sobotę w Bukowinie Tatrzańskiej. Straty odrobił z nawiązką już przed półmetkiem i zwyciężył z dużą - jak na Tour de Pologne - przewagą. Choć w cyklu World Tour odniósł siedem zwycięstw, to po raz pierwszy wygrał klasyfikację generalną wyścigu tej rangi.

McNulty jest pierwszym kolarzem ze Stanów Zjednoczonych na liście zwycięzców Tour de Pologne.

Majka żegna się z fanami

Cały wyścig stał pod znakiem pożegnania Rafała Majki. Dwa zwycięstwa w klasyfikacji górskiej Tour de France i na trzech etapach w tym wyścigu, dwa wygrane odcinki we Vuelta a Espana, brązowy medal olimpijski z Rio de Janeiro, triumf w Tour de Pologne 2014 – to największe sukcesy „Zgreda” z podkrakowskich Zegartowic, najwybitniejszego, obok Michała Kwiatkowskiego, polskiego kolarza XXI wieku.

Decyzję o pożegnaniu się z wyczynowym sportem ogłosił na dzień przed startem TdP we Wrocławiu. Są to ostatnie tygodnie jego kariery, którą zakończy prawdopodobnie 11 października „monumentem” Il Lombardia.

Majka skupiał uwagę kibiców na starcie i mecie każdego etapu, wszędzie gorąco dopingowany. Nie był to dla niego łatwy wyścig. Na trzecim etapie do Wałbrzycha mocno poobijał się w kraksie na zjeździe z Przełęczy Walimskiej (najbardziej ucierpiał jego młodszy kolega z zespołu Włoch Filippo Baroncini, który przebywa w szpitalu w śpiączce farmakologicznej, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo). Po wypadku Majka narzekał na obite udo i sam przyznał, że w nocy poprzedzającej następny etap do Cieszyna był podłamany. Jechał jednak dalej. Dla kibiców – podkreślał.

Pożegnał się z fanami efektownie, dając show na sobotnich pętlach wokół Bukowiny Tatrzańskiej, dyktując mordercze tempo, w czym nie przeszkodził mu nawet defekt na ściance Harnaś i konieczność pościgu za czołówką. Wspierał swoich kolegów z drużyny – McNulty’ego i Szwajcara Jana Christena, ale zdaniem wielu obserwatorów był tego dnia najsilniejszy w stawce.

Pech Kwiatkowskiego

Michał Kwiatkowski, powracający do peletonu po blisko pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana, nie ukończył wyścigu z powodu choroby. On również pracował nie na swoje konto, lecz rozprowadzał w końcówkach etapów kolegów z zespołu Ineos Grenadiers, najczęściej triumfatora z Wałbrzycha i całej klasyfikacji punktowej Brytyjczyka Bena Turnera.

Majka i Kwiatkowski mają po 35 lat, a następców nie widać. Stanisław Aniołkowski z Cofidisu był dwukrotnie szósty po finiszach z peletonu - w Legnicy i Cieszynie. Z kolei reprezentacja, złożona z zawodników z mniejszych grup, skoncentrowała się na dodatkowych klasyfikacjach: Patryk Stosz ponownie był najaktywniejszy, a Tomasz Budziński walczył o koszulkę najlepszego „górala”, ale musiał ustąpić Belgowi Timo Kielichowi (Alpecin-Deceuninck).

W generalnej przyzwoite 22. miejsce zajął Piotr Pękala. Za sukces biało-czerwonych można uznać dziewiątą lokatę w klasyfikacji drużynowej, w której wyprzedzili wiele ekip World Tour.

Teraz organizatorzy, z dyrektorem Czesławem Langiem na czele, przenoszą się na Lubelszczyznę, gdzie we wtorek rozpocznie się Tour de Pologne kobiet.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"