Od początku roku Kraków stracił już około 41 tysięcy złotych w związku z niszczeniem znaków Strefy Czystego Transportu. Tylko w miniony weekend wandale zniszczyli kolejnych 12 tablic – poinformował Radio Kraków Zarząd Dróg Miasta Krakowa. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia uszkodzonych znaków. Tym razem słupy zostały przecięte – prawdopodobnie przy użyciu piły elektrycznej.
Jak zapewnia Krzysztof Wojdowski z ZDMK, zniszczenia są na bieżąco naprawiane, a wszystkie przypadki zostały zgłoszone policji.
– To jest po prostu okradanie samego siebie. Pieniądze, które musimy przeznaczyć na odtwarzanie zniszczonych znaków, to nie są pieniądze prywatne urzędników, tylko nasze wspólne środki. Liczymy na to, że policja podejmie stosowne kroki
– podkreśla Wojdowski.
Zarząd Dróg szacuje, że od początku roku straty związane z dewastacją infrastruktury Strefy Czystego Transportu sięgnęły już około 41 tysięcy złotych.
W tle sprawy trwa akcja referendalna dotycząca odwołania prezydenta Krakowa. Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Miasto zapowiada możliwe korekty
W najbliższych tygodniach mają zostać zebrane uwagi mieszkańców, które następnie zostaną uwzględnione przy wprowadzaniu zmian.