ZIKiT prosił o przesunięcie terminu na listopad, Wojewoda Małopolski pozostaje nieugięty. To już prawie pewne. Samochody powrócą na krakowski Kazimierz 18 lipca. Przypomnijmy, zmiany w organizacji ruchu, które ograniczały wjazd aut do dzielnicy, zostały zakwestionowane przez Wojewodę i stara organizacja ma wrócić za niecały tydzień. Urzędnicy przygotowują w zamian Strefę Czystego Transportu, która będzie działać na podobnych zasadach co wcześniejsza strefa. Ta jednak pojawi się na Kazimierzu najwcześniej... we wrześniu.
Za ciągłymi zmianami nie nadążają już sami kierowcy, którzy twierdzą zgodnie - robi się bałagan. "Taka organizacja przeszkadza kierowcom. Oni się mylą bez przerwy. Wprowadza to chaos. Idea jest słuszna, ale nie jest to dopracowane" - mówią.
ZIKiT próbował przedłużyć termin realizacji zaleceń Wojewody na listopad, tak aby wyrobić się do tego czasu z wprowadzeniem Strefy Czystego Transportu, ale raczej nic z tego. Prośba, która została wysłana do Urzędu Wojewódzkiego, najprawdopodobniej zostanie odrzucona. "Musimy przeanalizować możliwości prawne, czy w ogóle takie przesunięcie terminu jest dopuszczalne. Wprost prawo tego nie reguluje" - mówi Joanna Paździo z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
18 lipca samochody powrócą więc na Kazimierz. Przez wakacje będą za to odbywać się konsultacje w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu. Potem sprawa ma być wprowadzona na najbliższą sesję Rady Miasta końcem sierpnia.
Zgodnie z zarządzeniem Wojewody, ZIKiT likwiduje też wjazdówki w okolice Rynku Głównego w Krakowie. Do centrum będą mogli wjeżdżać tylko
mieszkający tam krakowianie oraz służby odpowiadające za funkcjonowanie miasta. Okazjonalne pozwolenia będą wydawane jedynie na przykład na śluby.
(Tomasz Bździkot/ko)