Przejazd z Nowej Huty do centrum Krakowa to koszmar. Reporterzy Radia Kraków sprawdzili na własnej skórze co lepsze: rower, samochód czy tramwaj. Wyruszyli w poniedziałek, punktualnie o siódmej.Do siedziby Radia, przy Al. Słowackiego 22 najszybciej dotarł samochód. Drugie miejsce zajął rowerzystaa na końcu dojechał Karol Surówka, który poruszał się komunikacją miejską.
Remont ulicy Mogilskiej - najkrótszej i najwygodniejszej trasy z centrum Krakowa do Nowej Huty sprawił, że.... przestała ona być najkrótsza i najwygodniejsza. Z ulicy Mogilskiej zniknęły tramwaje, które wloką się objazdami. Zamiast nich kursują mało komfortowe, ciasne i rozklekotane autobusy. Samochody grzęzną w korkach na ulicach i trasach objazdowych.
Przed nami apogeum. W poniedziałek drogowcy zamknęli dla tramwajów ulicę Bieńczycką, łączącą wielkie nowohuckie osiedla z głównym szlakiem do centrum Krakowa. Poranna podróż do pracy, szkoły czy na uczelnię stanie się jeszcze trudniejszą niż dotąd próbą cierpliwości.
Sprawdziliśmy, komu potrzeba jej najwięcej - kierowcy, pasażerowi komunikacji miejskiej czy rowerzyście. Ocenialiśmy: czas, komfort i koszty podróży.
Start: Bieńczyce, kościół Arka Pana, 7 rano
Meta : Radio Kraków, al. Słowackiego 22, godzina nieznana
Tak jechał Grzegorz Bernasik:
Rower - Grzegorz Bernasik
Samochód - Kuba Niziński
Tramwaj - Karol Surówka
RK