Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Taksówkarze w sidłach przestępców. "Nie jesteśmy w stanie weryfikować zawartości przesyłek"

Krakowscy taksówkarze nieświadomie pomagają w oszustwach na tak zwaną legendę. To popularne wśród przestępców formy wyłudzania pieniędzy od osób starszych, na przykład poprzez podanie się za członka rodziny. Jak ustalili reporterzy Radia Kraków, oszuści wykorzystują taksówkarzy w charakterze pośredników.

Taksówkarze w sidłach przestępców. "Nie jesteśmy w stanie weryfikować zawartości przesyłek"
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Nieświadomy udział w oszustwie

Taksówkarz przyjmuje zlecenie jak każde inne. Jedzie na miejsce. Tam zamiast klienta odbiera paczkę i adres, gdzie ma ją zawieźć. Nie wie, że bierze udział w oszustwie. Osoba, która przekazała mu paczkę, jest ofiarą oszusta, na przykład metodą "na wnuczka". A ten, kto ją odbiera - jest przestępcą.

Jak ustaliło Radio Kraków, w ten sposób nieświadomi taksówkarze już kilkukrotnie brali udział w nielegalnym procederze. Co najmniej trzech z nich zostało zatrzymanych jako podejrzani, mimo że nie wiedzieli, że w paczkach są - dla przykładu - oszczędności życia staruszki.

Kolejny przypadek oszustwa metodą na wnuczka. 83-latek stracił 90 tysięcy złotych

Radiu Kraków udało się dotrzeć do oszukanych taksówkarzy.

Dostałem zlecenie z centrali. Podany adres był dość daleko od miejsca, gdzie stałem. Za Balicami miałem odebrać kobietę, ale dostałem informację z centrali, że jak dojadę na miejsce, mam zadzwonić pod numer, który został mi wysłany. Był to numer zagraniczny

- mówi Paweł, jeden z oszukanych taksówkarzy. Na miejscu nie zdążył jednak nawet sięgnąć po telefon.

Podjechała za mną policja i zaczęły się pytania: "Co tu robię? Skąd się wziąłem? Dlaczego? Co? Jak?". Wyjaśniłem, pokazałem zlecenie. Policjant powiedział, że jest podejrzenie o oszustwo. Zostałem zatrzymany na noc. Rano było przesłuchanie i dopiero wtedy dowiedziałem się, co dokładnie się wydarzyło

- opowiada taksówkarz.

Taksówkarz nie jest w stanie zweryfikować zawartości przesyłki

Katarzyna Rdest, szefowa jednej z korporacji taksówkarskich, mówi, że takich przypadków było w ostatnim czasie więcej. Przewożenie przesyłek przez taksówki samo w sobie jest legalne, więc kierowcy to robią. Taksówkarze tłumaczą, że nie są w stanie weryfikować zawartości przesyłek. Policja prosi o ostrożność. Brak jednak systemowych rozwiązań. Policja radzi jedynie, by zwracać uwagę na podejrzane okoliczności zlecenia, na przykład odbiór przesyłki od starszej osoby w późnych godzinach wieczornych.

Nie mamy uprawnień do tego, żeby zaglądać, otwierać, patrzeć. Przesyłki są różne, są to dokumenty, medyczne, dentystyczne, są to prezenty, są to kwiaty. Nigdy nie wiemy, co będzie w przesyłce, gdzie ta przesyłka będzie dostarczona

- tłumaczy Katarzyna Rdest.

Przy zatrzymaniu nie można wykluczyć winy

Piotr Szpiech z krakowskiej policji wyjaśnia, że każdy przypadek zatrzymanego w takiej sprawie taksówkarza jest traktowany indywidualnie, ale przy aresztowaniu policjanci nie mogą wykluczyć winy:

Ich udział każdorazowo jest analizowany i po wykonanych czynnościach procesowych można dopiero stwierdzić, czy osoby mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej

Zabrano mi telefon, zostałem bez środków do życia

Zatrzymanie może bardzo utrudnić życie niewinnego, nieświadomego kierowcy. Tak było w przypadku Pawła, któremu zarekwirowano telefon na tydzień:

Nie mogłem przyjmować zleceń, bo na telefonie, który został zatrzymany, miałem aplikację niezbędną do pracy. Zostałem więc bez środków do życia w tym czasie

Taksówkarze przekonują, że takie sytuacje wywołują długotrwały stres. Po przeszukaniu telefonu Pawła, mimo braku wiadomości i połączeń wskazujących na świadomy udział w oszustwie, policjanci zdecydowali się też przeszukać jego mieszkanie. Prof. Szymon Tarapata, prawnik, karnista z UJ, wyjaśnia, że policja nie ma w takiej sytuacji wyjścia.

Wyobrażam sobie sytuacje, w których jest to uzasadnione. Kiedy zatrzymuje się kogoś z taką paczuszką, organy ścigania muszą wyjaśnić, czy taksówkarz jest wtajemniczony w ten proceder, czy to taki kurier, który nie jest świadomy tego, co jest w środku.

Powiązane

  • Senior z Krakowa stracił ponad 70 tys. zł, które przekazał "następcy tronu Dubaju"

  • Dwaj młodzi mieszkańcy Krakowa padli ofiarami oszustw "na pracownika banku"

  • 16-latka zamieszana w oszustwo "na policjanta". Policja szuka jej wspólników

    Ola Sobczak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany