Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Taksówkarz nie żyje, pasażer ranny. Jak doszło do tragicznego wypadku?

Policja bada okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w krakowskim Bieżanowie. Zginął taksówkarz, a jeden z pasażerów jest ciężko ranny

 Taksówkarz wiozący dwóch pasażerów zjechał na przeciwległy pas i uderzył w drzewo. Zmarł w szpitalu. Jeden z pasażerów jest ciężko ranny, drugiemu nic się nie stało. Do zdarzenia doszło nad ranem na ulicy Mała Góra w Bieżanowie

Nieoficjalne informacje były takie, że przed wypadkiem między kierowcą pasażerami doszło do sprzeczki. Taksówkarz postanowił pojechać na komisariat. Policja nie potwierdza jednak tej wersji - dopóki nie przesłucha obu mężczyzn. Równie dobrze taksówkarz mógł zasłabnąć za kierownicą

Sprawę bada też prokuratura.

Maciej Skowronek/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"