Prawie 6 milionów złotych zebrano w Archidiecezji Krakowskiej na wsparcie dla Kijowa. To efekt apelu metropolity krakowskiego - kardynała Grzegorza Rysia, który pod koniec stycznia wezwał do pomocy Ukrainie. Dzięki zebranym środkom zakupiono i przekazano potrzebującym między innymi 31 generatorów prądu, 172 agregaty o średniej mocy oraz kilkanaście ton żywności.
Metropolita krakowski podkreśla, że akcja wsparcia mieszkańców Kijowa spotkała się z ogromnym odzewem.
Dzięki zebranym pieniądzom wysłaliśmy do Kijowa trzydzieści jeden generatorów prądu dużej mocy, sto siedemdziesiąt dwa agregaty o średniej mocy, dziewięćset nagrzewnic, dwieście stacji ładowania, kilkanaście ton żywności, także artykuły przemysłowe. To było już jakieś sześć, siedem tirów, które poszły z Krakowa do Kijowa. No i przygotowujemy następne
Kardynał Ryś ogłosił zbiórkę 1 lutego. Datki zbierano w kościołach Archidiecezji Krakowskiej. To była pierwsza taka akcja w polskim Kościele. Za Za Krakowem - poszła od razu Archidiecezja Łódzka, której metropolitą do niedawna był kardynał Ryś.
W niedzielę zbiórka planowana jest w kościołach Archidiecezji Warszawskiej. A Episkopat Polski - wczoraj ogłosił, że 15 lutego w kościołach w całym kraju odbędzie się zbiórka pieniędzy na pomoc Ukrainie.
Prof. Zoll: propaganda nie zabiła pomocy dla Ukrainy. Zima testuje solidarność
W ubiegłym tygodniu do Kijowa pojechało ponad dziewięćset nagrzewnic i ponad sto sześćdziesiąt agregatów prądotwórczych.
W Kijowie nadal panują siarczyste mrozy. Po rosyjskich zmasowanych atakach rakietowych i dronowych ponad 1200 bloków wciąż pozostaje bez ogrzewania i prądu. Tymczasem na 4 i 5 lutego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zapowiedziano kolejną rundę trójstronnych rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji.