Do końca tego roku potrwa remont strzelnicy na Woli Justowskiej w Krakowie. Cenny, drewniany zabytek z XIX wieku jest stawiana na nowo. Kiedyś strzelnica służyła żołnierzom austriackim a potem legionistom Piłsudskiego. Po remoncie będzie miejscem spotkań mieszkańców. Nie zapomniano o zachowaniu jej dawnej funkcji.
Posłuchaj materiału Aleksandry Ratusznik
"Przewidziana jest możliwość zorgnizowania kawiarni, miejsc wystawowych, miejsc spotkań mieszkańców dzielnicy. W piwnicy przewidzieliśmy też stworzenie samej strzelnicy, pneumatycznej kilkutorowej - zapowiada w rozmowie z Radiem Kraków Przemysław Chwała z Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Strzelnica przez wiele lat niszczała, były nawet obawy, że budynek się zawali. Remont rozpoczął się w 2014 roku. Strzelnicę zdemontowano, a drewniane części przewieziono do pracowni konserwatorskiej na Podhalu. Elementy w części niskiej: wschodniej i zachodniej - odzyskano w 80 procentach. A w części centralnej tylko w 10%. "Stawianie budowli drewnianej wymaga fachu. Znajomości dobrych cieśli i snycerów. Wszystko jest bardziej pracochłonne, jest dużo elementów dekoracyjnych. Jeśli chodzi o kolorystykę to konsultujemy się z konserwatorem zabytków. Na pewno w środku drewno będzie w całości wierne oryginalnej XIX-wiecznej kolorystyce" - tłumaczy Radiu Kraków Ryszard Frączek, kierownik budowy.
Remont zabytkowej strzelnicy będzie kosztował 10 milionów złotych. Częściowo prace finansuje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Do tej pory SKOZK dołożył półtora miliona złotych, a w tym roku na strzelnicę planuje przeznaczyć 600 tysięcy złotych.
(Aleksandra Ratusznik/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: