Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sprawa budynku, o który miasto walczy ze związkiem legionistów - ponownie na wokandzie

Krakowski sąd okręgowy ponownie zajął się w środę sprawą budynku przy Oleandrach, w którym siedzibę ma obecnie Związek Legionistów Polskich (ZLP). Organizacja toczy spór z miastem, które domaga się zwrotu tej nieruchomości, a któremu rację przyznał sąd pierwszej instancji.

Sprawa budynku, o który miasto walczy ze związkiem legionistów - ponownie na wokandzie
Fot. M. Zbylut-Wiśniewska

"Po odzyskaniu obiektu mnóstwo ludzi wpłacało dla nas pieniądze, a Związek liczył wówczas około 1200 osób. Między innymi z tego mieliśmy środki na remonty i utrzymanie obiektu" - mówił przed sądem 81-letni Krystian Waksmundzki, komendant naczelny ZLP.

Sąd ponownie przesłuchał Waksmundzkiego podczas rozprawy odwoławczej w procesie, w którym miasto domaga się zwrotu budynku przy Oleandrach. W marcu 2020 r. sąd pierwszej instancji zdecydował, że pozwany przez gminę Związek Legionistów Polskich w Krakowie ma zwrócić obiekt.

Opisując początki działania organizacji w krakowskiej siedzibie pod koniec lat 80., Waksmundzki przekonywał podczas środowej rozprawy, że to właśnie Związek dbał o budynek i chciał przywrócić mu dawną świetność. W jego ocenie, po przejęciu budynku ponad 30 lat temu był on "w stanie nienadającym się do użytku".

Komendant przekonywał też sąd, że z grona osób, które "podjęły dzieło" przywrócenia budynku do stanu sprzed lat, dziś żyje jedynie kilka. "Nie ma tygodnia, żebym nie dowiadywał się, że ktoś z tego grona odchodzi. To jest bardzo przykre, że u schyłku życia doczekaliśmy czegoś takiego. Przecież my chcemy zostawić to wam, młodym. Nie zabierzemy tego ze sobą" - argumentował Waksmundzki. Ostatecznie sąd zdecydował, że to biegły ustali, jakie koszty poniósł Związek, przeprowadzając w budynku szereg prac.

Spór o zwrot tej nieruchomości nie jest jedynym, jaki w tej sprawie toczą ze sobą strony. Wcześniej sąd prawomocnym wyrokiem oddalił wniosek Związku Legionistów o zasiedzenie. Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje jednak sprawa zapłaty ponad 995 tys. zł za ponad czteroletnie bezumowne korzystanie z budynku przy Oleandrach, czego od Związku domaga się Kraków.

"Sąd bardzo namawia strony, żeby tę - w końcu przykrą sprawę - załatwić polubownie; jest przynajmniej minimalna szansa, że każda ze stron wyjdzie (z tego) mniej pokiereszowana i bardziej zadowolona, a społeczeństwo tylko na tym zyska" - argumentowała podczas środowej rozprawy przewodnicząca składu, sędzia Magdalena Meroń-Pomarańska.

Wiceprezydent miasta Andrzej Kulig, po ogłoszeniu nieprawomocnego wyroku ponad dwa lata temu, wskazał jednak, że cieszy się z takiego rozstrzygnięcia. Ocenił wówczas, że konieczne jest, by "prawda o własności tego budynku wreszcie utrwaliła się w świadomości krakowian". Jak dodał, najważniejsze jest to, żeby obiekt mógł pełnić funkcję, która "była mu na samym początku przypisana przez jego twórców, czyli tych, którzy chcieli upamiętnić czyn legionowy". Pełnomocnik gminy, po środowej rozprawie, nie chciał komentować sprawy.

W utworzonym w Domu im. Józefa Piłsudskiego Muzeum Czynu Niepodległościowego znajdują się pamiątki związane z walkami Polaków o wolność, m.in. bardzo cenna kolekcja sztandarów organizacji legionowych z okresu międzywojennego, pamiątki po marszałku Edwardzie Rydzu-Śmigłym, pamiątki związane z pogrzebem marszałka Józefa Piłsudskiego oraz sypaniem Kopca Piłsudskiego, dokumenty, mundury, broń i dzieła sztuki.

Dom im. Piłsudskiego, zwany także Domem Legionisty, powstał w latach 30. XX wieku na Oleandrach, skąd w 1914 r. wyruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa. Decyzję o jego budowie podjęli dawni legioniści na I Zjeździe Związku Legionistów Polskich w 1922 r., którzy na ten cel przekazywali własne fundusze. Teren pod budynek przekazały władze Krakowa.

Fot. M. Zbylut-Wiśniewska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.