Dzisiaj po południu zapadła decyzja, gdzie trafią dzieci, które uczęszczały do przedszkola nr 91 przy ulicy Dekerta w Krakowie. Placówka spłonęła w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia.
Większość dzieci (3 oddziały) od września będzie uczęszczała do Zespołu Szkół nr 2 im. ks. prof. Józefa Tischnera przy ul. Goszczyńskiego 44. Budynek jest teraz dostosowywany do potrzeb maluchów. Pozostałe dzieci (ok. 20 dzieci) trafią do przedszkoli wybranych im przez rodziców (w porozumieniu z dyrektorami placówek). Część z nich trafi do Przedszkola Samorządowego nr 11 przy ul. Saskiej 11.
Dzieci będą uczęszczać do nowych placówek od 1 września br. Urzędnicy zapewnili też, że żaden z pracowników spalonego przedszkola nie zostanie bez pracy.
Na decyzję rodzice dzieci czekali prawie trzy tygodnie.
- Oficjalnych informacji jest jak na lekarstwo - denerwował się w rozmowie z Radiem Kraków Michał Sterecki, przedstawiciel rady rodziców. - Rzecznik magistratu podał nam, że nowe placówki znajdą się dla naszych dzieci. Nieoficjalnie mówi się o dwóch przedszkolach, przy ulicy Saskiej i Goszczyńskiego. To są dwie najbliższe palcówki, które mogłyby przyjąć nasze dzieci. Wciąż jednak brakuje konkretnego komunikatu.
Urzędnicy podkreślali, że decyzje wymagały czasu. Sprawdzano, czy w wybranej placówce pomieszczą się duże grupy i czy szkołę uda się przygotować do przyjęcia nowych grup.
Przypominamy: Kraków: pożar w przedszkolu w Zabłociu. Są duże straty