Podróż z Krakowa do Zakopanego w sobotę około południa trwała 3-4 godziny. Powód? Zmiana turnusów i początek weekendu.
Sobota na zakopiance - tradycyjnie z problemami. Kierowcy stali w korkach. Około południa podróż z Krakowa do Zakopanego zajmowała prawie trzy godziny, czyli o godzinę dłużej niż powinna zajmować.
Najgorzej było tradycyjnie w Tenczynie, przy zjeździe z S7. Korek tworzył się przed zwężeniem. Potem ciasno robiło się w okolicach Skomielnej Białej i tradycyjnie - przed częściowo zamkniętym mostem w Białym Dunajcu na odcinku Nowy Targ - Zakopane.
Przypominamy, najbardziej zakorkowane miejsca można ominąć skręcając w Lubniu na drogę wojewódzką w kierunku Mszany Dolnej. A potem trasą numer 28 wrócić na Zakopiankę w Skomielnej.
Maciej Skowronek/ar