Stanisław Przybyszewski to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego modernizmu. Nazywany smutnym szatanem, skandalistą i prowokatorem, przez dekady funkcjonował w zbiorowej wyobraźni raczej jako bohater czarnych legend niż jako wybitny twórca. Dziś, dzięki projektowi badawczemu zakończonemu monumentalną, jedenastotomową edycją jego dzieł literackich, wraca i to nie tylko jako symbol epoki Młodej Polski, ale jako pisarz wciąż zadziwiająco współczesny. - "Był postacią bardzo prowokującą i miał swoich wielbicieli, ale również zagorzałych przeciwników" – mówi w rozmowie z Sylwią Paszkowską prof. Gabriela Matuszek-Stec, historyk literatury, eseistka, krytyczka, tłumaczka literatury niemieckiej.