Mamy piękną złota jesień, ale w górach jest już niebezpiecznie. Tylko w ten weekend goprowcy z Babiej Góry dwa razy do akcji wzywali śmigłowiec ratunkowy. Na pomoc czekały turystki, które poślizgnęły się na oblodzonych kamieniach. Na szczycie Babiej Góry miejscami leży już cienka warstwa zmrożonego śniegu.
W sobotę, tuż pod szczytem Babiej Góry, na śliskim kamieniu poślizgnęła się turystka z Ukrainy. Dziewczyna nie mogła samodzielnie zejść do schroniska. Ratownicy znieśli ją na noszach na przełęcz Brona a następnie przekazali załodze lotniczego pogotowia ratunkowego.
fot: Marek Mędela
W najbliższych dniach warunki w górach, mimo słonecznej pogody, nadal będą trudne. W poniedziałek rano termometry przy schronisku na Markowych Szczawinach pokazywały plus 8 stopni. Powyżej schroniska warunki turystyczne są jednak trudne. Trzeba uważać na śnieg i oblodzenia.
(Marek Mędela/ko)