Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Poważne rozbieżności w zeznaniach kluczowego świadka w sprawie tzw. "Skóry"

Spore rozbieżności w zeznaniach kluczowego świadka w sprawie odwoławczej Roberta J., oskarżonego o brutalne zabójstwo 25 lat temu studentki Katarzyny Z. Kobieta, którą w czwartek przesłuchiwał Sąd Apelacyjny w Krakowie, zeznała, że widziała Roberta J. z Katarzyną Z. na swojej klatce schodowej; później dodała, że nie jest pewna czy rzeczywiście była to zamordowana studentka. Podczas przesłuchania w 2012 roku kobieta nie powiedziała jednak, że widziała Roberta J. i Katarzynę Z. Ogłoszenie wyroku w tzw. sprawy "Skóry" planowane jest na 31 października. Wcześniej, na 28 października, Sąd Apelacyjny zapowiedział mowy końcowe.

Poważne rozbieżności w zeznaniach kluczowego świadka w sprawie tzw.  "Skóry"
Fot. Patryk Kubiak

Sąsiadka Roberta J.to drugi z kluczowych świadków w sprawie zabójstwa studentki Katarzyny Z., do którego doszło w 1999 roku. Zeznawała już kilka razy (także jako świadek anonimowy) - podczas przesłuchania w 2012 roku nie powiedziała, że widziała na swojej klatce schodowej Roberta J. i towarzyszącą mu Katarzynę Z. Zdanie zmieniła jednak w czwartek podczas przesłuchania przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie.

Była pewna, że to zamordowana studentka

Zeznała, że jesienią przed morderstwem Katarzyny Z. widziała Roberta J. z młodą dziewczyną na swojej klatce schodowej i jak razem weszli do mieszkania Roberta J. Dodała, że jest pewna, że była to zamordowana studentka. Sąd jednak drążył temat i kobieta powiedziała: „Widziałam J. z dziewczyną, ale nie jestem pewna, czy to była ona (Katarzyna Z.-PAP). Niech to sąd rozstrzygnie”. Zaznaczała także, że nie przyglądała się dokładnie tej dziewczynie.

Sąd i adwokat dociekali również, dlaczego w 2012 roku nie powiedziała, że widziała Roberta J. z tą dziewczyną na klatce schodowej. Odpowiedziała, że wówczas nie skojarzyła tamtej sytuacji. Podkreśliła, że zapamiętała Roberta J. z dziewczyną na klatce schodowej, bo nie widziała go wcześniej z obcą dziewczyną i widok ten był dla niej zaskoczeniem. Pomyślała wówczas lub – jak zeznała – może nawet wypowiedziała na głos zdanie: „Gdzie ty idziesz dziewczyno?”.

Skąd te rozbieżności? Kobieta tłumaczyła je m.in. tym, że nie pamięta niektórych szczegółów, że może wydawało się jej, lub że mogła się źle wyrazić albo protokolant mógł źle zapisać jej słowa. Dodała także, że jest zmęczona po 24-godzinnej pracy, po której przyszła do sądu i że żałuje, że zgodziła się być świadkiem. Nerwowo reagowała na pytania adwokata oskarżonego i wyjaśniała, że nie rozumie niektórych jego pytań.

Sędzia Marek Długosz podczas czwartkowego posiedzenia, widząc niecierpliwość przesłuchiwanej, podkreślił, że od tego przesłuchania zależy przyszłość człowieka, który od 2017 r. przebywa w areszcie. Na jej pytanie, czy będzie konieczność kolejnych przesłuchań, sąd, powołując się na swoje doświadczenie, ocenił, że po ogłoszeniu wyroku sądu apelacyjnego należy się spodziewać od którejś ze stron skargi kasacyjnej do sądu najwyższej instancji.

We wrześniu zeznawał drugi kluczowy świadek – córka kobiety. Obie widziały Roberta J. z obcą młodą dziewczyną na klatce schodowej. Córka kobiety w chwili zaginięcia i śmierci Katarzyny Z. miała 7-8 lat.

Sprawa Skóry jest jedną z najgłośniejszych i najbardziej tajemniczych spraw ostatnich dziesięcioleci

Fragmenty ciała Katarzyny Z. wyłowiono z Wisły w Krakowie w styczniu 1999 r. Wcześniej, w listopadzie 1998 r., matka 23-latki zgłosiła jej zaginięcie. Według śledczych Robert J. miał przetrzymywać dziewczynę w zamkniętym pomieszczeniu, torturować i oskórować.

Śledczy umorzyli sprawę w 2000 r. ze względu na brak poszlak, ale policjanci z krakowskiego Archiwum X przez kilka kolejnych lat badali różne hipotezy.

Prokuratura wróciła do sprawy w 2012 r., wykorzystując najnowsze zdobycze kryminalistyki. Konsultowano się z FBI. Sięgnięto także do niekonwencjonalnych metod, np. poproszono o wskazówki jasnowidza.

W 2017 r. Robert J. został aresztowany, a w 2022 r. skazany na dożywocie. Obrona odwołała się od wyroku.

Powiązane

  • Sprawa "skóry": Obrona żąda uniewinnienia Roberta J. "Skala uchybień jest potężna"

    Bartłomiej Ziaja

  • Prokurator Piotr Krupiński odwołany ze stanowiska. Prowadził m.in. sprawę "Skóry"

    Elżbieta Raczyńska

  • Sprawa "Skóry" znów przed sądem. Ojciec skazanego: „To sidła prokuratury zarzucone na mojego syna”

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem