Zepsuta fontanna, telebim i elektroniczna informacja turystyczna. To tylko niektóre usterki na nowotarskim rynku. Generalny remont placu zakończył się ledwie pół roku temu.
Zaledwie kilka miesięcy temu z wielką pompą oddawano plac po generalnym remoncie. Tymczasem z dnia na dzień przybywa usterek.
Zaczęło się od fontanny, która zepsuła się zaraz po Juwenaliach. Notorycznie nie działa też elektroniczna informacja turystyczna i ogromny telebim. Kolejnym problemem jest zieleń - z niewiadomych powodów na rynku mimo wysiłków specjalistów nie chce rosnąć trawa.
Władze Nowego Targu tłumaczą, że przy tak wielkiej inwestycji usterki i poprawki zawsze się zdarzają. Wykonawca ma naprawić błędy i doprowadzić do porządku zieleńce. Jest do tego zobowiązany przez pięć lat.
Remont nowotarskiego rynku kosztował 5 milionów złotych.