Chodzi o kamienne progi zlokalizowane w Kuźnicach tuż przy szlaku w stronę Hali Gąsienicowej, Nosala i Kalatówek. Powódź sprzed kilku lat bezlitośnie pokazała, że kamienne zapory są w katastrofalnym stanie.
Podczas rekordowych opadów, tamy zaczęły przepuszczać wodę i istniało zagrożenie, że kamienne konstrukcje runą. Urządzenia te mają przede wszystkim zatrzymywać kamienie aby te nie wpadały to koryta potoku Bystra. Rok temu TPN dokonał remontu generalnego największej tamy - wtedy okazało się, że stan kamiennej konstrukcji był fatalny.
Paweł Skawiński, dyrektor TPN dodaje, że remont obu tam finansuje Fundusz Leśny. Wstępnie szacuje się, że prace pochłoną co najmniej 600 tysięcy złotych. Prace potrwają prawdopodobnie do 2014 roku.
Urządzenia mają chronić kamienne koryto potoku przed uszkodzeniami wywołanymi przez głazy, które niesie ze sobą górski rwący potok.
(Przemysław Bolechowski/dw)