To nieprawda, że na prowincji słychać tylko disco polo - przekonują organizatorzy konferencji Dźwigacze Kultury.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Przedstawiciele instytucji kultury z całej Polski zjechali do Centrum Kongresowego ICE w Krakowie, gdzie dyskutowali o kondycji kultury na prowincji i szukali przepisu na zaangażowanie lokalnych środowisk. Konferencja Dźwigacze Kultury potrwa do jutra. Eksperci, według planów, porozmawiają o kulturze, która jest kobietą.
Mieszkańcy małych miejscowości powiatu Gorlickiego, z którymi rozmawialiśmy, narzekali na brak wydarzeń związanych z kulturą organizowanych w ich okolicy. Tymczasem, jak wskazują organizatorzy dużych imprez kulturalnych w małych miejscowościach - głównym ich problemem jest brak zaangażowania w nie lokalnej społeczności, jak mówi Joanna Kalisz-Dziki z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach, organizatorka literackiego Festiwalu imienia Zygmunta Haupta.
Podobny problem ma Filip Springer, reportażysta i organizator Festiwalu w Miedziance, niewielkiej miejscowości pod Jelenią Górą.
W publiczności, która się pojawia na festiwalu, na spotkaniach autorksich, koncertach czy innych wydarzeniach, widzimy ludzi, których znamy ze środowiska zainteresowanego reportażem czy literaturą non-fiction z innych imprez, a bardzo niewielu widzimy ludzi z najblższej okolicy - mówi Springer.
Reportażysta dodaje, że co roku na festiwalu zbierane są pieniądze na remont kościoła w Miedziance, jednak i to nie jest argumentem dla mieszkańców, aby się włączyć do organizacji czy uczestnictwa w imprezie.
Nieco inaczej sprawa wygląda w Barcicach na Sądecczyźnie. Tam odbywa się Pannonica Folk Festival, który przyciąga około pięciu tysięcy osób. Sposobem na przekonanie mieszkańców do udziału okazało się obniżenie ceny biletów - mówi Wojciech Knapik, dyrektor Centrum Kultury i Sztuki im. Ady Sari w Starym Sączu - przez dwa tygodnie mają okazję kupic bilety na nasze wydarzenia 50% taniej.
Jak dodaje Knapik - w Barcicach nie najgorzej też wygląda sprawa z wciągnięciem lokalnej społeczności w wolontariat. W rekrutowanej co roku około 50-osobowej grupie, ponad 40 osób to mieszkańcy.
To znaczy, że się da, również "daleko od szosy" i daleko od dźwięków disco polo. Potrzebny jest pomysł, pasja i zaufanie mieszkańców.
W #Krakowie trwa Konferencja #DźwigaczeKultury. Eksperci rozmawiają o kulturze na prowincji i szukają przepisu na zaangażowanie lokalnych środowisk w organizacje imprez @RadioKrakow pic.twitter.com/HbFW4u0Wzh— Magdalena Zbylut (@magdalenazbylu1) 3 października 2018
Magdalena Zbylut/łk