380 tysięcy złotych - tyle będzie kosztował pierwszy etap prac prowadzonych właśnie w wieży Bazyliki Mariackiej.
Od tego roku krakowskiej hejnalicy nie można już zwiedzać. Przez zły stan techniczny została bowiem zamknięta dla turystów. Remont ma sprawić, że będzie w niej bezpieczniej - mówi Maciej Wilamowski, dyrektor Biura Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa tłumaczy, że prace będą polegać między innymi na naprawie schodów. Wymieniona zostanie także instalacja elektryczna i sanitarna, wykonane zostaną nowe pomieszczenia dla strażaków grających hejnał.
Remont, który w całości finansuje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa obejmie tylko najwyższy poziom wieży. Na więcej na razie nie ma pieniędzy. Przedstawiciele bazyliki Mariackiej tłumaczą, że budżet bazyliki jest ograniczony, dlatego o pieniądze na dalsze prace będą wnioskować do władz miasta jak i do SKOZK-u.
Wieża wymaga gruntownych i kosztownych napraw. W fatalnym stanie są schody, instalacje oraz pomieszczenie, w którym przebywają hejnaliści. Remont, który dzisiaj się rozpoczął to dopiero I etap prac. Będzie on kosztował prawie 400 tysięcy złotych, a finansuje go w całości Społeczny Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.
(Aleksandra Ratusznik/ko)