W sobotę Jarosław Kaczyński zaprosił Solidarną Polskę do powrotu do Prawa i Sprawiedliwości. Romanek ocenił tę propozycję jako "racjonalny i ciepły gest". Zastrzegł jednak, że wspólnych list obu partii raczej nie będzie.
"Chcemy współpracy i to jest najważniejsze . Niestety czasami tej współpracy nie było, nie było tej woli ze strony Prawa i Sprawiedliwości, dlatego ten gest doceniamy, ja to podkreślam - gest pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego doceniamy i cieszymy się, bo wierzymy że ten gest przerodzi się w czyny, że będzie dobra współpraca na forum parlamentu, a w przyszłości dobra współpraca w interesie naszego kraju" - podkreślił Andrzej Romanek. Poseł Romanek dodał, że dla prawicy korzystne jest istnienie "dwóch płuc". Przypomniał, że w 2005 roku wybory wygrały Prawo i Sprawiedliwość oraz Liga Polskich Rodzin. Dzięki temu mogły potem stworzyć koalicję rządzącą.
Jarosław Kaczyński wezwał do powrotu do PiS "rozłamowców" w sobotę, podczas marszu w obronie Telewizji Trwam. Wczoraj ponowił swój apel w Piotrkowie Trybunalskim.
(Daniela Motak/jp)