Maurice Ravel został nazwany przez Igora Strawińskiego „najdoskonalszym ze szwajcarskich zegarmistrzów”. I coś w tym określeniu jest trafnego. Pokazuje ono precyzję z jaką komponował Ravel, mistrz orkiestracji. Mówił o tym Roger Muraro, charyzmatyczny pianista, który zachwyca nie tylko nadzwyczajną biegłością gry na fortepianie, ale także zaskakującymi interpretacjami. W Filharmonii Krakowskiej wykonał właśnie dwa koncerty fortepianowe Ravela – G-dur i D-dur – grając je jeden po drugim. To niemal rekord świata, bo pianiści rzadko sięgają po nawet tylko jeden z nich, gdyż każdy, zwłaszcza ten drugi napisany jedynie na lewa rękę, wymaga niezwykłej techniki. Roger Muraro, Francuz pochodzący z weneckiej rodziny do fortepianu trafił przez saksofon. Gry na fortepianie uczył się w klasie Yvonne Loriod w Konserwatorium Paryskim i poznając jej męża słynnego kompozytora Oliviera Messiaena. Pianista jest obdarzony olśniewającą techniką. Wystarczy przypomnieć, że po kilku latach nauki później u Eliane Richepin, został laureatem Konkursu im. Franciszka Liszta w Parmie i Konkursu im. Czajkowskiego w Moskwie. Dziś grywa z najsłynniejszymi i nagrywa liczne płyty. Starania o to by wystąpił w Krakowie trwały wiele lat.