W Krakowie znów będzie grał Klub Sportowy Kabel. Klub założony w 1929 roku, a zlikwidowany pod koniec lat 90., po 17 latach został reaktywowany. Jutro w Krakowie zagra mecz sparingowy. Jak przyznają władze klubu, zainteresowanie wskrzeszeniem dawnej piłkarskiej drużyny przerosło ich oczekiwania.
posłuchaj materiału Teresy Gut
Zgłosiło się 70 zawodników, nawet tacy, którzy grali tu przed laty. Kapitanem drużyny został wychowanek Kabla Grzegorz Grzesiak, który grał w klubie aż do jego likwidacji - mówi Maciej Zięba, prezes klubu. Dodaje, że o zarabianiu pieniędzy mowy nie ma, to wszystko praca społeczna, ale warto przywrócić pamięć klubowi, który sporo znaczył na mapie Krakowa, miasta o wielkich, piłkarskich tradycjach.
A piłkarze? Cieszą się, że mogą grać w zespole, który ma swoją historię. Mieszkańcy, którzy pamiętają tamtą drużynę, obiecują kibicować także tej nowej.
Wojciech Słoń z redakcji sportowej Radia Kraków mówi, że takie małe kluby sporo znaczą dla lokalnej społeczności. KS Kabel ma 70-letnią tradycję i ta marka jest utrwalona w świadomości ludzi i starszych i młodszych, bo to jest historia, a historia dla marki sportowej jest bardzo ważna.
Klub powstał w 1929 roku, przy Krakowskiej Fabryce Kabli. W latach 90. grał w trzeciej lidze między innymi przeciwko Cracovii i Sandecji Nowy Sącz. Zbankrutował po tym, jak wycofał się najważniejszy sponsor - Tele-Fonika. Niedługo potem stadion Kabla został przekazany Cracovii jako boisko treningowe.
Społecznicy postanowili reaktywować klub z tradycjami. Po kilku miesiącach udało się zebrać zawodników i uzyskać wymagane przez PZPN pozwolenia. W sobotę o 18.00 (28.07) na stadionie przy ul. Parkowej (dawnym stadionie Korony) KS Kabel rozegra mecz z drużyną SKS Pychowianka Kraków, a w najbliższą środę (01.08.) sparing z Wawelem Kraków na stadionie Wawelu.
Teresa Gut/bp
Fotografia grupowa piłkarzy w strojach sportowych. Stoją od lewej: M. Jęczmyk, Niestatek, Gruchot, Geburczyk, Michniewski I, klęczą od lewej: Michniewski II, Sokołowski, Rybka, siedzą od lewej; J. Dobosz, Ludwik Kachlicki, K. Górniak