Jak dowiedziało się Radio Kraków, Dragoni opuścili jednostkę wojskową w Rząsce w niedziele przed południem. Grupa amerykańskich żołnierzy, pojazdy opancerzone stryker i humvee oraz wozy wsparcia, zatrzymały się pod Krakowem w czwartek, wracające z ćwiczeń w krajach nadbałtyckich. To, że na trasie przejazdu znalazł się Kraków utrzymywane było w ścisłej tajemnicy. Nawet policja o jadącej kolumnie dowiedziała się w ostatniej chwili.
Posłuchaj relacji Karola Surówki
Amerykańscy Dragoni zatrzymali się w koszarach w Rząsce koło Krakowa i tam zostali do niedzieli. W wolnym od ćwiczeń czasie mieli zwiedzać Kraków i okolice. Jak dowiedziało się Radio Kraków, Rząska jest ostatnim w Polsce punktem postojowym przed dotarciem do Niemiec. W czasie pobytu nie odbywały się pokazów sprzętu, ani spotkania z mieszkańcami.
Plany wojskowych są ścisłą tajemnicą. Żandermeria wojskowa na każde pytanie odpowiada "nie potwierdzam, nie zaprzeczam". Nie było wiadomo więc czy i kiedy w tych nabliższych dniach amerykańscy żołnierze będą opuszczali teren jednostki. Pewne było jedno - że będą wyjeżdżali w niedzielę. 50 pojazdów opuszczało Rząskę partiami, a przejazd rozpoczął się o godzinie 8.
fot: Wojciech Uhl
(Marcin Koczyba/ko)