Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Przejście grozy" w Bronowicach. Mieszkańcy czekają aż ktoś zrobi porządek z podziemnym tunelem

Wulgaryzmy na ścianach, porozrzucane śmieci i brak monitoringu – tak wygląda przejście podziemne między ulicą Katowicką i Balicką w Bronowicach. Miejsce od dawna znane jest jako „przejście grozy”. Odpowiedzialne za nie PKP PLK nie reagują.

"Przejście grozy" w Bronowicach. Mieszkańcy czekają aż ktoś zrobi porządek z podziemnym tunelem
Przejście podziemne w Bronowicach/ Fot. Julia Kawa.

Mieszkańców Bronowic przede wszystkim razi wszechobecny bałagan. Mówią, że przejście nie jest sprzątane od wielu miesięcy, a po odmalowaniu ścian, znów pojawiły się na nich wulgarne graffiti. Dla kobiet szczególnie niekomfortowe jest przechodzenie przez tunel wieczorami - nie ma tam monitoringu:

Boję się przechodzić, kiedy jest ciemno. Mam wiele znajomych, którzy nazywają to miejsce "przejściem grozy". Moja dziewczyna nie czuje się bezpiecznie idąc tu w nocy

- opowiada jeden z mieszkańców.

W imieniu mieszkańców do miasta zwrócił się krakowski radny Tomasz Daros. Kraków jednak niewiele może zrobić, bo odpowiedzialność za przejście podziemne spoczywa na PKP PLK. Teren, na którym jest przejście, jest w ich wieczystym użytkowaniu. Miasto od kilku lat stara się je przejąć pod swój zarząd. W 2021 roku zostało nawet zawarte porozumienie, wszystko jednak utknęło w martwym punkcie, ponieważ zarządca nie złożył ważnego podpisu:

Nadal brakuje jeszcze jednego elementu - podpisania protokołu przekazania

- mówi Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Nikt nie czuje się odpowiedzialny



Już kilkukrotnie zwracano uwagę na fatalny stan przejścia. PKP jednak nie odpowiadały na korespondencję. Ostatnie takie uwagi ZDMK wysłał jeszcze w tym miesiącu. Miasto ma jednak nadzieje, że sprawę uda się doprowadzić do końca. 

Cierpliwość mieszkańców ma jednak swoje granice, a problemy z przejściem są coraz bardziej uciążliwe. Mówią, że tunel często zalewa woda, kiedy pada deszcz.

Nikt się nie czuje za to odpowiedzialny. Może raz tylko widziałem, jak ktoś tu sprząta, a mieszkam w okolicy dwa lata

- skarżą się mieszkańcy.

Na informację od PKP PLK wciąż czekamy.

Przejście podziemne w Bronowicach/ Fot. Julia Kawa.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego