Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przejazd kolejowy na ulicy Łokietka jest zmorą dla kierowców. Czasem trzeba czekać kilkanaście minut

Utknąć na tym przejeździe kolejowym to pech. Mowa o rogatkach na ulicy Łokietka, tych niedaleko skrzyżowania z ulicą Wybickiego. Kierowcy i piesi po zamknięciu rogatek muszą czekać na ich ponowne otwarcie nawet kilkanaście minut. To generuje korki i niezadowolenie. Sytuacja wygląda tak od lat. W ostatnich miesiącach, gdy z powodu remontów pociągi na tę linię kolejową kierowane są częściej, przejazd stał się jeszcze bardziej uciążliwy.

Przejazd kolejowy na ulicy Łokietka jest zmorą dla kierowców. Czasem trzeba czekać kilkanaście minut
Fot. Katarzyna Jabłońska

Posłuchaj materiału Katarzyny Jabłońskiej

To jeden z najbardziej znienawidzonych przejazdów kolejowych w Krakowie. "Mieszkam na tej ulicy. Ten przejazd jest przekleństwem i błogosławieństwem. Nie jeździ komunikacja ze względu na przejazd. Dzięki temu nie mam autobusów pod oknami. Z drugiej strony, często muszę tu czekać. Rekord to z 15 minut. Czasem jak się tutaj stanie, to 15-20 minut. Jest tragedia czasem. Czekamy, czekamy i czekamy, a kolejka się toczy" - mówią krakowianie.

- Rogatki na ulicy łokietka to przejazd kolejowy kategorii A, czyli obsługiwany przez dróżnika. Rogatki powinny zostać opuszczone nie wcześniej niż 2 minuty przed przejazdem czoła pociągu. To zasada, której dróżnicy się trzymają - wyjaśnia Piotr Hamarnik z Polskich Linii Kolejowych.

Skąd więc tak długi czas oczekiwania na przejazd? "Dyżurny ruchu, który chce wyprawić pociąg ze stacji Kraków Główny lub Kraków-Olsza, daje sygnał o takim zamiarze dróżnikowi. On opuszcza rogatki, daje sygnał dyżurnemu i pociąg może wyruszyć ze stacji na szlak. Tu mamy różnego rodzaju pociągi. Są pociągi towarowe, pasażerskie. One poruszają się z różną prędkością, więc czas od wyjazdu ze stacji do dotarcia na wysokość przejazdu jest różny" - dodaje Hamarnik.

Jak dodaje Hamarnik, na tej linii pociągi pojawiają się często. Zdarza się, że po opuszczeniu rogatek dróżnik musi przepuścić więcej pociągów. "Nie ma możliwości podniesienia rogatek, bo musiałby je zaraz puszczać. Tam jest tak duży ruch samochodów, rowerzystów i pieszych, że byłaby to sytuacja niebezpieczna" - słyszymy.

Rozwiązania są dwa. Pierwszym jest zamiana kategorii przejazdu na kategorię B, czyli na takie gdzie rogatki opadają automatycznie po najechaniu pociągu na czujnik. "Ze względu na zbyt duży iloczyn ruchu... Jest po prostu zbyt dużo samochodów i pociągów, by te rogatki automatyczne działały w sposób bezpieczny. Zbyt często kierowcy by wjeżdżali pomimo opadających rogatek. Dróżnik musi stać na straży bezpieczeństwa w tym miejscu" - tłumaczy przedstawiciel PKP PLK.

Drugim rozwiązaniem, które też na razie nie wchodzi w grę, jest budowa wiaduktu drogowego, by samochody przejeżdżały nad linią kolejową. Taka inwestycja póki co nie jest nawet projektowana. Tym samym kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, a ci, którym wybitnie się spieszy, by mieć pewność, że nie zostaną zatrzymani na kilkanaście minut, powinni omijać ten przejazd ulicami Prądnicką lub Wrocławską.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów