Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przedłużony areszt dla jednej z kobiet zatrzymanych przez CBA ws. załatwiania lokali w Krakowie

Jednej z kobiet zatrzymanych przez CBA pod zarzutem przyjmowania łapówek i prezentów za pomoc przy uzyskiwaniu komunalnych mieszkań i lokali w Krakowie, sąd przedłużył areszt, ale zdecydował, że będzie mogła odpowiadać z wolnej stopy, jeśli wpłaci kaucję - dowiedziała się w piątek PAP.

Przedłużony areszt dla jednej z kobiet zatrzymanych przez CBA ws. załatwiania lokali w Krakowie
Fot. Dominika Kossakowska/zdjęcie ilustracyjne

W lipcu Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia zdecydował o miesięcznym areszcie wobec dyrektor wydziału mieszkalnictwa Urzędu Miasta Krakowa Katarzyny I. Teraz przedłużono go do października, ale sąd zdecydował, że kobieta będzie mogła odpowiadać z wolnej stopy, jeśli wpłaci kaucję - dowiedziała się PAP.

W lipcu sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla innej zatrzymanej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne urzędniczki - kierowniczki jednego z referatów zajmujących się lokalami komunalnymi - Bernadety Sz. oraz Magdaleny Z. - która miała być pośredniczką w nielegalnych transakcjach.

Wobec czwartej z zatrzymanych wówczas przez CBA kobiet - Alicji N.-K. - Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie wniosła o areszt, ale zastosowała poręczenie majątkowe - 20 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie w lipcu postawiła urzędniczkom zarzuty dotyczące korupcji - sprzedajności urzędniczej, tj. przyjmowania korzyści majątkowych lub osobistych w związku z pełnioną funkcją i za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Zarzucono im też przekroczenie uprawnień, płatną protekcję i przekupstwo - mówił wówczas PAP prok. Krzysztof Dratwa z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Kobiecie, która miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy dla urzędniczek, zarzucono przekupstwo.

Urzędniczki w zamian za - mające sięgać w sumie kilkudziesięciu tysięcy złotych łapówki lub prezenty przekazywane przez pośredniczkę, np. perfumy, miały pomagać w uzyskaniu prawa do lokali użytkowych i mieszkalnych w atrakcyjnych miejscach Krakowa, m.in. przy ul. Szewskiej, Karmelickiej czy Mostowej przez konkretne osoby - tłumaczył po zatrzymaniu kobiet przez CBA Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura.

"Do zdarzeń, które są obecnie przedmiotem śledztwa dochodziło w latach 2015-17, a sprawa dotyczy co najmniej kilkunastu nieruchomości: mieszkań, lokali użytkowych i kamienic" - mówił.

Zarzucane kobietom czyny są zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Krakowski magistrat po zatrzymaniu kobiet deklarował współpracę z organami ścigania.

Do zatrzymań doszło w ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską delegaturę CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, dotyczącego powoływania się na wpływy m.in. w administracji samorządowej oraz w Zarządzie Budynków Komunalnych w Krakowie i podejmowania się bezprawnego pośrednictwa w załatwianiu najmu lub kupna mieszkań i lokali użytkowych usytuowanych w atrakcyjnych częściach Krakowa, nieopodal rynku czy Wzgórza Wawelskiego.

W ramach wielomiesięcznego śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy wynajmie różnym podmiotom gospodarczym przez Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie nieruchomości w ścisłym centrum Krakowa pod koniec lutego CBA zatrzymało inne cztery osoby. Wówczas dwoje z nich, które miały powoływać się na wpływy w administracji miasta, usłyszało zarzuty płatnej protekcji, a sąd zdecydował o areszcie wobec nich. Jedna z tych osób nadal pozostaje w areszcie.

Zatrzymani wtedy przez CBA to dwoje pośredników - Robert F. i Małgorzata P., biznesmen i krakowski lekarz. W śledztwie okazało się, że oboje w zamian za łapówki podejmowali się pośrednictwa w załatwianiu najmu lub kupna mieszkań i lokali użytkowych. Wszystkie oferowane przez nich nieruchomości usytuowane są w atrakcyjnych częściach Krakowa - niedaleko Rynku i w okolicach Wawelu - informował wówczas Kaczorek.

Zatrzymano je w jednej z restauracji w centrum Krakowa, w trakcie przekazywania pieniędzy przeznaczonych na łapówki dla urzędników w zamian za wygranie przetargu na nieruchomość przez konkretną osobę. W toku czynności zabezpieczono między innymi samochód marki Porsche Cayenne z 2015 roku o wartości kilkuset tysięcy złotych, należący do Roberta F., który formalnie nie ma żadnych dochodów - podała prokuratura.

Jak podtrzymują śledczy - postępowanie jest rozwojowe i wielowątkowe.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów