Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pożar archiwum: co stanie się z ocalonymi dokumentami i jakie kroki podejmie prokuratura?

Do Krakowa wróciła pierwsza część akt, które wyniesiono z pożaru miejskiego archiwum. Spośród ponad 20 kilometrów akt udało się ich ocalić niespełna kilometr. Tymczasem prokuratura spodziewa się, że jeszcze w tym tygodniu otrzyma kompleksową opinię biegłych dotyczącą między innymi przyczyn pożaru. Na jej podstawie mają zapaść dalsze decyzje w sprawie toczącego się śledztwa.

Pożar archiwum:  co stanie się z ocalonymi dokumentami i jakie kroki podejmie prokuratura?
Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj materiału Joanny Ślusarczyk

Dokumenty, które wróciły do magistratu - to pierwsza partia akt, które przekazano specjalistom z Uniwersytetu imienia Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jak mówi rzeczniczka prezydenta miasta - Monika Chylaszek - archiwalia zostały odmrożone, osuszone i zabezpieczone przed dalszą degradacją.

Przyjechało mniej więcej 28 metrów bieżących akt. W tej chwili te dokumenty czekają na to, żeby je uporządkować, posegregować i zinwentaryzować. To wszystko będzie się działo pod nadzorem konserwatorów, którzy współpracują z Archiwum Narodowym w Krakowie.

To jednak nie wszystko. Urząd spodziewa się, że w ciągu kilku miesięcy do miasta wrócą kolejne ocalone dokumenty, którymi zajmowała się specjalistyczna firma z Katowic.

To są akta, które zostały przekazane do firmy Belfor, która ma je zabezpieczyć i osuszyć. Planuje się, że ta część dokumentów wróci do Krakowa na koniec pierwszego kwartału 2022 roku.

Tymczasem najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu do prokuratury wpłynie kompleksowa opinia dotycząca okoliczności pożaru. Nad jej sporządzaniem pracuje 6 biegłych, między innymi eksperci z zakresu pożarnictwa i elektroniki.

Będzie zawierała elementy związane z tym, że będziemy mogli stwierdzić, w jakim momencie powstał pożar, dlaczego powstał ten pożar, kto ewentualnie odpowiada za powstanie tego pożaru. I dla nas jest to najistotniejsze działanie w tej sprawie. Po tej opinii, zapoznając się oczywiście z samymi aktami, będziemy mogli podjąć decyzję co do tego, co dalej robimy

- tłumaczy rzecznik prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

Na razie śledztwo jest prowadzone w kierunku umyślnego spowodowania pożaru. Prokuratura nie wyklucza jednak, że po zapoznaniu się z opinią - na początku przyszłego roku - kwalifikacja śledztwa może zostać zmieniona. Radny Michał Drewnicki z klubu Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że dokument będzie miał kluczowe znaczenie w wyjaśnieniu okoliczności pożaru, które na razie określa jako "dosyć tajemnicze".

Najbardziej tajemniczy był fakt, że jedna z najbardziej nowoczesnych hal do składowania dokumentów w całej Polsce, która miała zapobiegać i chronić dokumenty przed pożarem, uległa tak wielkiemu zniszczeniu.

Z kolei Łukasz Gibała - lider klubu Kraków dla Mieszkańców uważa, że procedury związane z wyjaśnianiem tego zdarzenia trwają zbyt długo.

Ja się cieszę, że śledczy podeszli poważnie do tego tematu, ale tempo tych działań nie jest zachwycające. Mówimy tutaj o jednej z największych katastrof w Krakowie w ciągu ostatnich dekad, więc oczekiwałbym działań zdecydowanych i szybkich. Mam nadzieję, że wreszcie na początku przyszłego roku będziemy wiedzieli coś więcej o ustaleniach prokuratury.

Prokurator Janusz Hnatko wyjaśnia, że na tempo wyjaśniania tej sprawy wpłynęła między innymi trwająca wiele dni akcja gaśnicza oraz stan techniczny budynków archiwum.

Dopiero w momencie, kiedy rozpoczęto rozbiórkę tych obiektów, prokurator uczestniczył najpierw w oględzinach tego obiektu wewnątrz. Stosowaliśmy także roboty, które wewnątrz fotografowały pomieszczenia, ale także w momencie rozbiórki prokurator plus biegły ds. pożarnictwa, korzystając z urządzeń budowlanych, robili zdjęcia w wysokości tych obiektów, gromadząc dokumentację dla biegłych.

To na podstawie tych ustaleń oraz raportu Inspektoratu Nadzoru Budowlanego sporządzana jest opinia, na którą czekają śledczy.

Powiązane

  • Mija pół roku od pożaru archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Co udało się ustalić?

    Joanna Ślusarczyk

  • Raport o ratowaniu akt po pożarze Archiwum UMK: udało się wynieść jedynie kilometr dokumentów

    Joanna Ślusarczyk

  • Pożar archiwum: do końca roku opinia biegłych

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"