Zdecydowanie najwolniejsza trasą była w niedzielę zakopianka - już rano rozpoczęły się masowe wyjazdy spod Tatr. Duży ruch jest również na alternatywnej trasie z Podhala przez Chochołów i Czarny Dunajec.
Tłoczno było też na drodze nr 75 z Nowego Sącza do Brzeska. Samochody w sznurkach i bardzo powoli jechały w rejonie Łososiny Dolnej, Czchowa i przed Brzeskiem.
Korek ustawił się też na drodze krajowej Nr 4 do Rzeszowa, samochody stoją za Tarnowem przed Ładną. Na szczęście popołudnie minęło bez poważniejszych wypadków i kolizji.