Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad miliard złotych deficytu, 10 miliardów dochodu - Kraków prezentuje projekt budżetu na 2026 rok

1 mld 158 mln zł - to deficyt budżetowy Krakowa zaplanowany na przyszły rok. Prezydent Aleksander Miszalski prezentuje projekt finansów miasta.

Ponad miliard złotych deficytu, 10 miliardów dochodu - Kraków prezentuje projekt budżetu na 2026 rok
Kraków/ Fot. Marek Lasyk.

Znowu rekordowy, znowu - trudny

Dochody miasta ogółem przekroczą po raz pierwszy 10 mld złotych - wyniosą dokładnie 10 mld 162 mln złotych. Planowane wydatki to ponad 11 mld 300 mln złotych. Obie liczby są rekordowe. Na zwiększone wydatki przekładają się inwestycje, jakie magistrat pod rządami Aleksandra Miszalskiego "odziedziczył" po poprzedniku, Jacku Majchrowskim. W szczególności chodzi o budowę linii tramwajowej do Mistrzejowic (KST IV), która pochłonie niemal 1/3 wszystkich wydatków na inwestycje transportowe w Krakowie.

W budżecie jest bardzo dużo inwestycji - to prawie półtora miliarda złotych. Rok 2026 nie będzie więc tym, którym powiemy, że rozpoczynamy spłatę zadłużenia miasta. To będzie za to rok, w którym po raz pierwszy od paru lat zostanie wypracowana nadwyżka operacyjna

- wyjaśnia prezydent Aleksander Miszalski.

Jednocześnie Miszalski przypomina, że przed miastem nowe projekty - mniejsze, "bliżej mieszkańców". Mowa, między innymi, o planach w ramach inicjatywy "Da Się!", którą prezydent ogłosił na początku listopada. To na przykład przebudowa i stworzenie "zielonych" - ronda Mogilskiego oraz placu Wielkiej Armii Napoleona, utworzenie Muzeum Rzeki Wisły czy usunięcie parkingu przed magistratem na placu Wszystkich Świętych.

Kraków: 80 mln zł z budżetu miasta na inwestycje w ramach inicjatywy "Da Się!"

Radio Kraków

Dług w górę. Kraków blisko granicy

Na koniec tego roku (według szacunków z października) całkowity dług Krakowa przekroczy 7 mld 800 milionów złotych. Na nadchodzące 12 miesięcy UMK zaplanował deficyt w wysokości 1 mld 158 mln złotych. Mówiąc krótko: oznacza to, że na koniec 2026 roku zadłużenie Krakowa sięgnie około 8 mld 900 mln złotych.

Tym samym Kraków niebezpiecznie zbliży się do granicy zadłużenia, jaką obecne prawo przewiduje. Łączna kwota długu samorządu nie może przekroczyć 100 proc. ich dochodów w skali roku.

Można było albo nie wydać kolejnego półtora miliarda złotych, czyli nie spłacać budowy tramwaju do Mistrzejowic, nie realizować wszystkich inwestycji, które zostały rozpoczęte, nie spełniać próśb mieszkańców z ławek dialogu - i wtedy można byłoby powiedzieć: ok, nie powiększamy długu. Albo ten jeszcze rok zacisnąć zęby i powiedzieć: tak, powiększamy dług, ale on już jest wyłącznie na inwestycje

- tłumaczy Miszalski.

W związku z tym na koniec 2026 roku dług Krakowa wyniesie około 90 proc. jego całkowitych rocznych dochodów.

"Panie kapitanie, góra lodowa!"

Światełko w tunelu jest - po raz pierwszy od lat Kraków wypracuje nadwyżkę operacyjną (140 mln zł). Jest to kluczowy wskaźnik kondycji finansowej, świadczący o tym, że w okresie bieżącym przychody były wyższe niż koszty stałe, co otworzy możliwość finansowania inwestycji. 

Oznacza to, że zadłużamy się dalej, jednak nie są to już kredyty na bieżące utrzymanie miasta. W ostatnich latach zdarzało się, że Kraków zadłużał się, żeby - na przykład - utrzymać komunikację miejską, a tramwaje mogły w ogóle jeździć po szynach. Całość zaplanowanego na przyszły rok deficytu - ponad miliarda złotych, które trzeba pożyczyć - to wydatki inwestycyjne.

Jak przekonuje Aleksander Miszalski, to ostatni tak trudny rok budżetowy w Krakowie. Według prezydenckich prognoz - Kraków wyjdzie "na plus" w 2029 roku. To wówczas nadwyżka operacyjna ma wynieść tyle, by móc z niej finansować coroczne inwestycje w mieście. W konsekwencji zaś - w kolejnych latach - od 2030 roku - powoli spłacać zadłużenie.

Górą lodową, jaka majaczy na horyzoncie, jest prawo centralne. Wspomniany wyżej pułap zadłużenia w wysokości 100 proc. rocznych dochodów samorządu to liberalizacja przepisów, jaka - póki co - obowiązuje do 2029 roku. Jeśli za trzy lata powrócą poprzednie regulacje, dług samorządu nie będzie mógł przekroczyć progu nie 100 proc., ale jedynie 60 proc. rocznych dochodów. Kraków już dziś przebija tę granicę znacząco. O kilka miliardów złotych. 

Wedle prognoz prezydenckich opisywanych wyżej jest pewne, że do 2029 roku Krakowowi nie uda się zmniejszyć zadłużenia ani na jotę, a co dopiero do poziomu, jaki prawo przewidywało przed poluzowaniem rygoru. Zapytany o to, prezydent Aleksander Miszalski planuje "ucieczkę do przodu".

Już w 2027 roku nadwyżka operacyjna wygenerowana będzie na dużo wyższym poziomie - ponad pół miliarda złotych. W związku z tym jej część będzie mogła "iść" na inwestycje, przez co dług nie będzie rósł tak szybko. A w związku z tym, że dochody miasta będą rosły rokrocznie - ta proporcja (zadłużenia do rocznych dochodów samorządu - przyp. red.) będzie spadać. Na 2026 rok to jest jeszcze ciężki budżet, który na wskaźnikach długoterminowych nie wygląda najlepiej, ale to jest ten ostatni ciężki budżet

- obiecuje Miszalski.

W październiku, na wniosek radnych klubu PiS, zwołano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Krakowa. Jej tematem były finanse miasta, która - zdaniem radnych PiS, są w katastrofalnym stanie.

Aleksander Miszalski na sesji RMK: "Bankructwo nam nie grozi". Radni: "Potrzebny audyt każdego wydziału"

Elżbieta Raczyńska

Radni o budżecie będą dyskutowali ponownie na sesji RMK 3 grudnia.

Komentarze

Powiązane

  • Kraków wyemituje obligacje za 300 mln zł. „To nie spirala zadłużenia, tylko inwestycja”

    Marcin Śliwa

  • Radni PiS chcą zwołania nadwyczajnej sesji i informacji o finansach Krakowa

    Elżbieta Raczyńska

  • Ustawa metropolitalna pilnie potrzebna - apel radnych do premiera i krakowskich parlamentarzystów

    Elżbieta Raczyńska

  • Kraków wciąż w drugiej lidze. "Polska nie ma strategii dla miast"

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów