Punktualnie o 11.00 wystartował 20. Krakowski Półmaraton Marzanny. Ponad 3 tys. biegaczy zmierzyło się z 21-kilometrową trasą. Najlepszy na trasie ponad 21 kilometrów okazał się Mateusz Mrówka, uzyskując czas 1 godzinę 6 minut i 18 sekund. Dochód będzie przeznaczony na fundację profesora Janusza Skalskiego, która zaopatruje szpital dziecięcy w Prokocimiu w sprzęt medyczny.
Posłuchaj materiału Natalii Feluś
Posłuchaj wypowiedzi
Zawodników na podium w kilku kategoriach wiekowych udekorowano na scenie przy krakowskich Błoniach.
Pogoda nie rozpieszczała - było chłodno, do tego na przemian pada deszcz ze śniegiem. Temperatura to zaledwie kilka stopni Celsjusza. Wprawionym biegaczom te warunki nie przeszkadzały, jednak amatorzy, którzy próbowali pierwszy raz swoich sił w długodystansowym biegu byli nieco wystraszeni warunkami atmosferycznymi.
Jak mówią organizatorzy, większość z zawodników to krakowianie. Zostali podzieleni na grupy według stopnia zaawansowania w bieganiu i możliwości czasowych pokonania dystansu ponad 21 kilometrów. Pierwsi zawodnicy pojawili się na mecie około południa. Organizatorzy zapewnili dla nich posiłek regenerujący.
Biegowe powitanie wiosny w Krakowie, czyli 20. Półmaraton Marzanny. Są utrudnienia
Niedzielny bieg dla części uczestników był pierwszym długodystansowym, ale spora grupa traktowała go jako trening przed zbliżającym się kwietniowym Cracovia Maratonem.
Dochód z biegu trafi do fundacji, która działa na rzecz dzieci z wrodzonymi wadami serca, założonej przez kardiochirurga prof. Janusza Skalskiego.