Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Policyjny antyterrorysta wspólnie z innymi osobami wydostał dziecko z nagrzanego auta

Policyjny antyterrorysta po służbie, wspólnie z innymi osobami, wydostał 4-latkę pozostawioną przez matkę w nagrzanym samochodzie na parkingu przed sklepem w Nowej Hucie. Dziewczynkę zbadał personel medyczny - nic jej się nie stało.

Policyjny antyterrorysta wspólnie z innymi osobami wydostał dziecko z nagrzanego auta
Fot. poglądowe

Jak poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 18. "Pomimo że sytuacja wydarzyła się po południu, pogoda tego dnia była upalna, a samochód stał w pełnym słońcu" - relacjonował policjant.

Niepokój przechodniów i obsługi sklepu wzbudził widok śpiącej dziewczynki w nagrzanym i szczelnie zamkniętym pojeździe. Dziecko, pomimo pukania w szybę i prób nawiązania kontaktu, nie reagowało. W związku z tym zdarzeniem w placówce handlowej zaczęto nadawać komunikaty z prośbą o zgłoszenie się kierowcy Toyoty, a pracownicy sklepu osobiście podchodzili do klientów szukając bliskich 4-latki.

Gdy niebezpieczna sytuacja przedłużała się, ze sklepu wybiegł funkcjonariusz krakowskiego oddziału kontrterrorystycznego policji, który po służbie robił tam zakupy.

"Ponieważ poszukiwania bliskich dziecka nie przynosiły rezultatu, a 4-latka nadal nie reagowała na żadne nawoływania, funkcjonariusz rozbił szybę w drzwiach pojazdu użyczonym przez innego świadka narzędziem. Następnie personel sklepu wydostał małą pasażerkę" - opisał Gleń.

W tym czasie na miejscu zjawili się policjanci i karetka pogotowia. Personel medyczny zbadał małą pacjentkę - na szczęście okazało się, że dziewczynka nie ucierpiała, pomimo że przebywała w bardzo mocno nagrzanym i szczelnie zamkniętym pojeździe.

W trakcie interwencji na parkingu pojawiła się także 27-letnia matka dziewczynki, która okazała się cudzoziemką. "Być może bariera językowa spowodowała, że kobieta nie zareagowała na pierwsze nawoływania w sklepie" - ocenił rzecznik policji.

27-latka wyjaśniła, że wyszła na "szybkie" zakupy do sklepu zabierając ze sobą roczne dziecko, natomiast śpiącą 4-letnią córeczkę pozostawiła w zamkniętym samochodzie.

Według policji kobieta może odpowiedzieć za nieumyślne narażenie córki na niebezpieczeństwo. Sprawą zajmują się krakowscy policjanci.

"Przypominamy i przestrzegamy, aby nigdy i pod żadnym pozorem nie pozostawiać nikogo, a tym bardziej dziecka, w nagrzanym, szczelnie zamkniętym i nasłonecznionym pojeździe. Przed nami upalne dni, a co za tym idzie - bardzo wysokie temperatury, które są szczególnie niebezpieczne dla dzieci i seniorów" - podkreślił rzecznik małopolskiej policji.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.