Fiaskiem zakończyło się czwartkowe spotkanie w sprawie zapowiadanej blokady wyścigu Tour de Pologne pod Tatrami. Mieszkańcy zakopiańskiego osiedla Furmanowa, którzy walczą o budowę drogi dojazdowej do swoich domów, zapowiadają, że zablokują trasę przejazdu kolarzy.
W czwartek przedstawiciele protestujących przyszli na spotkanie z policjantami, którzy poinformowali ich o konsekwencjach zablokowania przejazdu trasy wyścigu. Mieszkańcy Furmanowej oczekiwali jednak, że policjanci zmuszą burmistrza Zakopanego do spotkania z nimi i spełnienia ich postulatów, więc ze spotkania wyszli rozczarowani.
Górale potwierdzają: Będzie blokada Tour de Pologne
Policjanci podkreślali jednak, że ich rolą jest pilnowanie przestrzegania prawa i zapewnienia kolarzom bezpieczeństwa. Kazimierz Pietruch, rzecznik zakopiańskiej policji, dodaje, że zaskoczyły go żądania protestujących, aby sprawą zajęli się negocjatorzy.
Protestujący żądają budowy drogi dojazdowej do swoich domów, na którą czekają od 50 lat. Co ciekawe, na spotkaniu z policją pojawili się również mieszkańcy Gubałówki, którzy blokują trasę narciarską, jak i z Białego Dunajca, którzy z kolei nie chcą budowy mostu na zakopiance, w miejscu proponowanym przez GDDKiA. Wszyscy podkreślali, że policja powinna negocjować pomiędzy nimi a władzami Zakopanego.
Taką skargę przesłali do mediów Górale:
(Przemysław Bolechowski/ko)