Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pogrzeb Jacka Bednarczyka odbędzie się 10 września

Pogrzeb Jacka Bednarczyka, wieloletniego fotoreportera Polskiej Agencji Prasowej, odbędzie się 10 września w Krakowie. Msza św. żałobna w kaplicy na cmentarzu Grębałów rozpocznie się o g. 13.00. – poinformowała w czwartek rodzina.

Pogrzeb Jacka Bednarczyka odbędzie się 10 września
Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Jacek Bednarczyk urodził się 2 grudnia 1961 roku w Krakowie, zmarł 1 września 2021.

Zawodowo zajmował się fotografią od 1985 r., wykonując zdjęcia dla krakowskiej popołudniówki "Echo Krakowa". W 1991 r. rozpoczął pracę w Centralnej Agencji Fotograficznej, przejętej następnie przez Polską Agencję Prasową, dla której pracował nieprzerwanie przez 30 lat.

Fotografował najważniejsze osobistości i wydarzenia z życia Krakowa i świata.

Przyjaciele i ci, którzy mieli okazję z nim pracować, żegnają go w internecie słowami: "Arystokrata wśród fotoreporterów", "Ciepły, pomocny i zawsze uśmiechnięty!", "Wspaniały człowiek", "Klasa sama w sobie".

Przyjaciel Jacka, fotoreporter Marek Lasyk napisał: "O tym, że był chory, wiedzieliśmy od dawna. Ale dawał sobie znakomicie radę. O tym, że od dwóch lat choroba powoli nie pozwalała mu robić tego, co kochał, czyli fotografować – też wiedzieliśmy. Ale o tym, że od miesiąca walczył w szpitalu o życie, wiedziało już niewielu. Nie chcieliśmy robić z tego jakiejś niezdrowej sensacji. Mieliśmy kontakt z jego ukochaną żoną Anią, która mimo dramatycznych chwil miała czas, aby informować nas o jego stanie zdrowia i prosząc o modlitwę. Niby wiedzieliśmy, a jednak kiedy przyszła ta wiadomość, koło 21, wszystkich nas, przyjaciół Jacka, po prostu uderzyło. Zmarł Jacek Bednarczyk mój wieloletni przyjaciel, kumpel po aparacie. Jeśli w tym zawodzie coś potrafię, jeśli zdobywałem jakieś nagrody w konkursach, jeśli wytrzymałem w tym kieracie 20 lat, to jest to jego zasługa".

Dziennikarka Danuta Starzyńska-Rosiecka wspominała: "Razem obsługiwaliśmy w Sztokholmie wręczenie Nagrody Nobla Wisławie Szymborskiej. Wspaniały partner w tym niełatwym zadaniu – świetny fotograf i człowiek. Bardzo smutna wiadomość. Żegnaj Jacenty".

Sekretarz Wisławy Szymborskiej Michał Rusinek napisał: "Pamiętam Go we fraku na przyjęciu noblowskim w 1996 roku. Wspaniały artysta, świetny człowiek. Ależ smutno".

Sam Jacek wręczenie Nagrody Nobla dla poetki wspomniał z powodu dojmującego głodu, którego zaznał podczas przyjęcia wydanego na cześć laureatów.

"Czego tam nie było do jedzenia i jak wykwitnie podane, acz porcje były mikroskopijne! Po całym dniu pracy czułem, że zjadłbym konia z kopytami. Tyle że wówczas, w 1996 roku, nie było aparatów cyfrowych. Było późno, zatem już sam wywoływałem filmy w łazience na muszli klozetowej, suszyłem je suszarką do włosów i za pomocą zainstalowanego sprzętu wysyłałem do Polski. I dopiero wówczas, wpółomdlały z głodu, mogłem wrócić na bankiet" – opowiadał Ewie Kozakiewicz.

Paweł Krawczyk napisał: "Każdego z nas – którzy byliśmy przy nim takim fotograficznym planktonem – traktował równo i z szacunkiem. Jestem pewien że ma dalej ze sobą tę drabinkę i stoi nad nami nadal, tyle że jeszcze wyżej niż zwykle", a Piotr Tumidajski przyznaje: "To On nauczył, że w garniturze trzeba fotografować z szacunku do miejsca (kościół, sale koncertowe). Kończy się pewna epoka".

Dziennikarka Paulina Nawrocka-Olejniczak podkreśliła: "Świetny fotograf, człowiek z niezwykłą klasą, takim urokiem, humorem i grzecznością w starym stylu – w najlepszym tego słowa znaczeniu". "Mało takich ludzi. Coraz mniej. Ciężko mi uwierzyć, że już się nie spotkamy w przelocie, przecież zawsze był tam, gdzie trzeba było być. Szalenie mi przykro, ogromne wyrazy współczucia dla bliskich" – napisała.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów