Mieszkaniec powiatu krakowskiego usłyszał zarzut podpalenia i narażenia domowników na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. 35-latek podpalił dom, w którym mieszkał.
Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna na co dzień zajmował piętro jednorodzinnego domu. Oblał jego wnętrze łatwopalną substancją, podpalił, a następnie uciekł, zostawiając w płonącym domu swojego 92-letniego dziadka i jego opiekuna.
Na szczęście zdążyli oni bezpiecznie opuść zajęty płomieniami budynek. Sprawca został natychmiast zatrzymany. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.