Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Zostaliśmy z niczym”. Trudna codzienność po pożarze na Bochenka

Po pożarze garażu podziemnego w budynku przy ulicy Adama Bochenka 10 w Krakowie wciąż nie ma bieżącej wody, kanalizacji, prądu i ogrzewania. We wtorek po południu zapalił się samochód z silnikiem Diesla, który chwilę wcześniej wjechał do garażu podziemnego. Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się na wyższe piętra bloku. Kilkuset mieszkańców na razie nie ma warunków do życia.

„Zostaliśmy z niczym”. Trudna codzienność po pożarze na Bochenka
fot. mieszkaniec budynku przy Bochenka 10

Na razie ani zarządca budynku, ani pracujące na miejscu służby nie są w stanie powiedzieć, kiedy naprawione zostaną zniszczone w wyniku pożaru instalacje.

- Ode mnie i jak też od wielu sąsiadów zarządca telefonów nie odbiera. Tak naprawdę mamy kontakt z centrum kryzysowym. Wiemy, że w jednej z klatek został przywrócony dziś prąd. Natomiast w klatce środkowej i w jeszcze jednej (bo jest łącznie trzy klatki), niestety nie jest to możliwe z uwagi na poważne zniszczenia właśnie tej instalacji. Z uwagi na to, że uzyskaliśmy informację, iż są to duże straty, nie wiemy po prostu co dalej - mówi pani Monika, mieszkanka bloku przy ulicy Bochenka 10.

Ogień przeniósł się z płonącego samochodu na drugie auto oraz skuter, a także na przewody elektryczne oraz kanalizację. Większa część budynku została silnie zadymiona. Kilkuset mieszkańców straciło dostęp do bieżącej wody, ogrzewania i prądu.

Miasto zorganizowało pomoc i tymczasowo zapewniło miejsca w krakowskich hotelach, z których skorzystały 93 osoby. Pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego stwierdzili, że budynek nie stwarza zagrożenia. W związku z tym część mieszkańców zdecydowała się pozostać w swoich domach, mimo braku dostępu do mediów.

Teraz wspólnota mieszkaniowa zarządzająca budynkiem przy ulicy Adama Bochenka 10 musi przeprowadzić kontrolę bloku i zlecić ekspertyzy odpowiednim służbom. Nie ma żadnych informacji, jak długo może to potrwać.

- Spółdzielnia mieszkaniowa została zobligowana. Nadzór budowlany także był. Szczęście w nieszczęściu, że nie ma naruszenia konstrukcji, czyli do tego budynku można będzie wrócić. Oczywiście będzie potrzebny remont. Te mieszkania są zniszczone w różnym stopniu. Ci, którzy nie będą mogli wrócić, a będą chcieli skorzystać z naszej pomocy, to będzie się oczywiście działo - zapewnia Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

fot. mieszkaniec budynku przy Bochenka 10

Komentarze

Powiązane

  • Pożar domu w Zakopanem. Mieszkańcy schronili się przed ogniem na balkonie

    Joanna Porębska

  • Pożar szkolnego autobusu w Ochodzy pod Krakowem

    Radio Kraków

  • Pożar archiwum w Krakowie – wyrok dla rzeczoznawcy i katastrofa pamięci społecznej

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec