Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po latach skażenia – Potok Olszanicki ma zostać uratowany. Kraków Airport zapowiada zmiany

Autor:  Elżbieta Raczyńska
Opracowanie:  Łukasz Konatowicz
Źródło:  opracowanie własne
 Dołącz do czytelników  Obserwuj w Google News

Potok Olszanicki przestanie być zanieczyszczany - poinformował Radio Kraków zarząd lotniska Kraków Airport. Aktywiści i mieszkańcy od lat informują, że potok zatruwany jest chemikaliami używanymi do odladzania samolotów. 16 kwietnia na krakowskim lotnisku odbyło się spotkanie zarządu i małopolskich posłów w sprawie rozwoju i przyszłości Kraków Airport. Oprócz zaplanowanych inwestycji i rozbudowywania portu poruszony był temat środowiska i Potoku Olszanickiego.

Po latach skażenia – Potok Olszanicki ma zostać uratowany. Kraków Airport zapowiada zmiany
Potok Olszanicki. Autorstwa ZakamyczeKrk - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26173535

Jest to jedna z kluczowych inwestycji nie tylko dla rozwoju lotniska ale też jego wiarygodności jako podmiotu, który dba o swoje otoczenie. Już wkrótce będziemy mieli w tej sprawie dobre informacje. Jestem przekonany, że potok nie będzie zanieczyszczany

- mówi prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński

Będzie to rozwiązanie, które będzie satysfakcjonować mieszkańców i organizacje ekologiczne. Smród i zanieczyszczenie potoku, z którymi dzisiaj mamy do czynienia, zostaną wyeliminowane

- zapowiada poseł Dominik Jaśkowiec.

Szczegóły dotyczące ochrony potoku Olszanickiego ma ogłosić w przyszłym tygodniu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Władze lotniska planują jego intensywną rozbudowę o kolejne terminale i pas startowy. Jak zapowiada dyrekcja portu - decyzja środowiskowa na budowę drugiego pasa ma być wydana w listopadzie.

Zanieczyszczenie Potoku Olszanickiego i działania lotniska Balice


Potok Olszanicki w Krakowie od lat cierpi na zanieczyszczenia pochodzące z terenu lotniska Kraków-Balice. Problem ujawnił się już zimą 2016 roku – wtedy inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zidentyfikowali, że to lotnisko jest źródłem skażenia potoku. Okazało się, że wraz z deszczówką do cieku dostają się środki używane do odladzania pasów startowych (mrówczan potasu, mrówczan sodu) i odszraniania samolotów (glikol propylenowy). Substancje te nadawały wodzie potoku intensywny, gryzący zapach (przez mieszkańców porównywany do woni zgniłej cebuli) oraz powodowały pienienie i zabarwienie wody. Już w 2016 r. potwierdzono laboratoryjnie wielokrotne przekroczenia stężeń dopuszczalnych dla tych zanieczyszczeń w potoku. W efekcie wszelkie życie biologiczne w potoku praktycznie zanikło.

Początkowo zarządca lotniska (spółka Kraków Airport) nie przyznawał się do odpowiedzialności, argumentując że stosowane płyny są biodegradowalne. WIOŚ skutecznie podważył te twierdzenia – wyniki kontroli z 2016 r. jednoznacznie wykazały negatywny wpływ lotniska na wodę potoku, co zostało odnotowane w protokole podpisanym przez spółkę.

Małopolski WIOŚ wydał po kontroli z 2016 r. zarządzenie pokontrolne, zobowiązując lotnisko do działań chroniących wody Potoku Olszanickiego. Ze względu na ówczesne uwarunkowania prawne była to jedyna realna sankcja – przepisy nie przewidywały kar administracyjnych za zanieczyszczanie wód opadowych, a mandat za takie wykroczenie mógł wynieść co najwyżej 500 zł.

W wyniku interwencji WIOŚ Marszałek Województwa Małopolskiego w 2017 r. wydał nowe pozwolenie wodnoprawne dla lotniska, uwzględniające dodatkowe wskaźniki zanieczyszczeń (chemiczne zapotrzebowanie tlenu – ChZT, potas, aldehyd mrówkowy) specyficzne dla środków odladzających. Dało to podstawę prawną do egzekwowania od lotniska dotrzymania norm w tym zakresie.

Obecnie lotnisko deklaruje pełną gotowość do realizacji inwestycji chroniących potok – dokumentacja jest gotowa, pozwolenia uzyskane, a społeczny nadzór i kontrole instytucji wymuszają niezwłoczne działania. Do czasu fizycznego ukończenia prac, WIOŚ utrzymuje wzmożony monitoring potoku. Jak stwierdził WIOŚ, dopiero całkowite odseparowanie Potoku Olszanickiego od systemu odwodnienia lotniska i przekierowanie zanieczyszczonych wód do oczyszczalni pozwoli osiągnąć trwałą poprawę.

Powiązane

  • Cuchnący problem w Olszanicy. Mieszkańcy apelują o interwencję od 2018 roku

  • Użytek ekologiczny – forma ochrony przyrody czy… narzędzie planistyczne?

    Ewelina Kołpak

  • Kotewka dusi ryby w zbiorniku Krajskie. Wędkarze: znów może dojść do katastrofy ekologicznej

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"