52-latek zadzwonił na numer alarmowy 112. Policjanci zlokalizowali sygnał telefonu, z którego dzwonił. Na miejscu okazało się, że mieszkaniec gminy Bobowa jest pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna najprawdopodobniej odpowie za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Oprócz odpowiedzialności karnej sprawca fałszywego alarmu może też zostać pociągnięty do zwrotu kosztów akcji wszystkich służb ratunkowych.