Była to podróż z klimatem... Niezapomniane przeżycie. Tak mówią wszyscy, którzy wybrali się pociagiem retro z Nowego Sącza do Chabówki.
W niedzielny kurs retro z Nowego Sącza do Chabówki 26 maja wybrało się 400 osób. Bilety rozeszły się w ciągu dwóch godzin. Niewykluczone, że to ostatni kurs sławnego pociągu.
Czy to ostatni kurs retro z Nowego Sącza do Chabówki?
Pani Ewelina Plata napisała:
Ostatnim wagonem podróżowało Koło Turystyki Rodzinnej Familiada PTTTK w Nowym Sączu. Był to chyba najliczniej wypełniony, najgłośniejszy i najweselszy wagon w całym składzie...
Dzieciaki otwierające oczy z wrażenia, trąbiące razem z ciuchcią ;), zapach spalin wnikający przez nieszczelne okna zabytkowego wagonu i to niesamowite uczucie gdy czujesz się jak gwiazda filmowa - ludzie stojący na przejazdach, w szczerych polach aby tylko zobaczyć i zarejestrować ostatni (?!!) przejazd pociągu retro...Dzieciaki machające wszystkim po drodze, wykrzykujące co chwilę: "o krowa! o koń! o pan z dzieckiem w wózku biegnie żeby nam pomachać!, "O jakie super spaliny, kocham ten dym!"...
Na stacjach wyścigi aby dotrzeć do rekonstruktorów, zrobić z nimi zdjęcie, postrzelać z zabytkowej broni, dać sobie przybić zabytkową pieczątkę w różnych dziwnych miejscach...
Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć...
Proszę zróbmy WSZYSTKO CO SIĘ DA , a nawet więcej, aby tę linię uratować...
Każda z ponad 100 osób z ostatniego wagonu chętnie wybrałaby się w taką pełną przygód podróż jeszcze niejeden raz....
Autorami zdjęć są Ewelina Plata, Maciej Szling, Agata Wolak i Bartek Niemiec.