Stracona szansa na medal. Polaczyka. Inni Polacy jedynie tłem dla rywali.
To był fatalny dzień dla polskich (małopolskich) sportowców na igrzyskach olimpijskich w Londynie. Przed południem Katarzyna Kłys i Radosław Zawrotniak, już po pierwszych swoich pojedynkach mogli zapoznać się z rozkładem lotów do Polski. Beta Bartków-Kwiatkowska w strzelaniu z pistoletu sportowego zajęła 35 miejsce. Udział w finale oczywiście pozostał w sferze marzeń zawodniczki Wisły Kraków.
Wieczorem ostatnim polskim tenisowym akordem w Londynie był występ duetu Radwańska-Matkowski. Dość szybko para ta została sprowadzona na ziemię przez sympatycznych ludzi z Antypodów. Lleyton Hewitt i Samanta Stosur wygrali z Polakami w setach 6:3 6:3 i oczywiście awansowali dalej. I tylko Mateusza Polaczyka żal. Kajakarz górski walczył "za dwóch " zabrakło trochę zimnej krwi w końcowej fazie przejazdu na kajakowym torze. Tylko czwarte miejsce. Do medalu zabrakło 1,21 sekundy.
Wojciech Słoń